Najnowszy rosyjski system potrafi zakłócić m.in. systemy naprowadzania pocisków manewrujących. Testy tej broni mają rozpocząć się w ciągu najbliższych miesięcy. Docelowo ma być montowana na samolotach i okrętach wojennych.
Zdaniem Rosjan jest to „fundamentalnie nowy system wojny elektronicznej”, zdolny do operowania zarówno z instalacji naziemnych, jak i jednostek powietrznych i morskich. Nie ujawniono jednak, jak system działa.
Nowy system ma być zdolny do zakłócania systemów naprowadzania pocisków rakietowych i satelitów. Według Daily Mail to mobilny system walki elektronicznej Krasucha-4,zdolny zakłócać pracę satelitów, radarów i AWACS-ów. Zapobiega wykrywaniu obiektów przez radary w promieniu 150-300 km, a w odpowiedniej konfiguracji nawet 600 km. Ma także być zdolny do zadania uszkodzeń systemom komunikacyjnym nieprzyjaciela i jego systemom radarowym.
Symulacja zasięgów działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej Krasucha-4.
Dailymail.com / Kresy.pl





























