Rosja rozważa zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Syberią. Ograniczenia miałyby dotyczyć linii lotniczych z państw Unii Europejskiej. W ten sposób Moskwa może odpowiedzieć na zachodnie sankcje, które dotknęły jedną z rosyjskich spółek lotniczych.

Sankcje Unii Europejskiej dotknęły szczególnie spółkę “‘Dobriolot”, która obsługiwała loty na Krym. Unia Europejska uznała, że w ten sposób firma wpisuje się w politykę Moskwy na Krymie.

W Rosji trwać mają obecnie rozmowy między resortami spraw zagranicznych i transportu na temat ograniczenia lub nawet całkowitego zamknięcia przestrzeni nad Syberią. W wielu przypadkach jest to najkrótsza trasa z Europy do Azji.

Służby prasowe obydwu resortów odmawiają komentarza w tej sprawie. Głos na ten temat zabrał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Powiedział on, że “trzeba rozważyć za i przeciw”. Dodał, że Rosja “nie może popełnić takiego błędu jak Europejczycy i Amerykanie”, którzy wg Pieskowa “uderzyły się same młotkiem po głowie”.

interia.pl/Kresy.pl

Służby prasowe obu ministerstw odmówiły komentarza w tej sprawie. Rzeczniczka rządu Natalia Timakowa poinformowała, że do gabinetu premiera nie wpłynęły żadne dokumenty, dotyczące tej kwestii.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-rosja-moze-zamknac-niebo-nad-syberia,nId,1480094#.wykop.plutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

forma płatności