Rosja pomoże Węgrom w budowie węgierskiego odcinka gazociągu South Stream. Jest on konkurencyjny wobec preferowanego przez Unię Europejską gazociągu Nabucco.
To pierwsze efekty oficjalnej wizyty premiera Węgier w Moskwie. Uzgodniono też, że na Węgrzech powstanie podziemny zbiornik gazu o pojemności półtora miliarda metrów sześciennych, co zapokoi półroczne zapotrzebowanie tego kraju na gaz.
Węgierski odcinek South Stream, czyli Gazociągu Południowego, zostanie zbudowany do końca roku 2015. Umowę w tej sprawie podpisali w Moskwie szef Gazpromu Alexiej Miller i prezes Węgierskiego Banku Rozwoju Janos Eroes. W nowej spółce węgierski MOL i Gazprom będą miały taką samą ilość akcji. Nowy gazociąg będzie w stanie zaspokoić jedną trzecią dostaw tego surowca dla Europy.
Gazociąg Południowy połączy po dnie Morza Czarnego wybrzeża Rosji i Bułgarii a potem dotrze przez Serbię i Węgry do Austrii. Po spotkaniu z premierem Węgier premier Rosji Władimir Putin powiedział, ze budowa preferowanego przez Unię gazociągu Nabucco mija się z celem, ponieważ gaz ze złóż Morza Kaspijskiego będzie musiał być uzupełniany gazem z Iranu, a ten jest bardzo drogi.
IAR/mb




























