5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • sobiepan
      sobiepan :

      ,,W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Kissinger krytykując politykę Zachodu wobec Rosji, ostrzegł przed nową zimną wojną.
      , Nikt z polityków po polskiej stronie nie odważył się nazwać Rosji ważnym sąsiadem, z którym wiążą Polskę interesy „strategiczne”. Określeniem „partnerstwa strategicznego” szafowano za to w nadmiarze wobec Ukrainy, nie przyjmując do wiadomości ambiwalentnej postawy Ukraińców i patologii w procesie transformacji. Trudno też pojąć, co łączy Polskę z Gruzją czy Azerbejdżanem, oprócz niechęci do Rosji. – Rosja jest zbyt istotnym uczestnikiem w grze międzynarodowej, aby ją można było pozostawić na boku, zmarginalizować czy zlekceważyć. Współpracy z Rosją nie można też w nieskończoność uzależniać od postępów procesów demokratyzacyjnych, bowiem nie zmieni się ona z dnia na dzień i nie zacznie natychmiast – jak tego chcą jej krytycy – stosować się do standardów zachodnich. – Uogólniając, polska polityka wschodnia stanowi mieszaninę przypadków, ułomnych i idealistycznych wizji, zwyczajnego chciejstwa i niekompetencji elit politycznych. Na usprawiedliwienie można dodać, że Polska ma do czynienia ze szczególnie złożoną materią, osadzoną głęboko w historii, geopolityce, psychologii i kulturze. Wymaga to krytycznego zmysłu obserwacji i obiektywnych analiz, a także odwagi w podejmowaniu decyzji. Niestety, elity rządzące III RP nie zdały z tych warunków egzaminu. A czy rosyjscy politycy zrobili coś dla zbliżenia stosunków z Polską? – Po stronie rosyjskiej także wystąpiło wiele negatywnych zjawisk. Tradycja wyniosłości imperialnej i arogancja elit rosyjskich dały pożywkę nastrojom antypolskim. Polsce zaczęto przypisywać rolę limitrofu, dążącego do izolacji Rosji na arenie międzynarodowej. W efekcie, obie strony stały się zakładnikami negatywnych nastawień, fobii i niechęci. Ponieważ sprawy zaszły bardzo daleko w głoszeniu wzajemnych pretensji i nakręcaniu spirali napięć, niezwykle trudno będzie odwrócić zaistniały trend. – Pamięć historyczna na temat relacji polsko-rosyjskich jest obciążona tradycją martyrologiczną i heroistyczną. Demonizacja polityki historycznej doprowadziła do emocjonalnego przeczulenia na tle dawnych krzywd i wydarzeń, zwłaszcza zbrodni katyńskiej. Jednocześnie występuje zjawisko relatywizacji zbrodni wołyńskiej ze względu na solidarność z Ukrainą.” – prof. Stanisław Bieleń