Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł przywódców Rosji i Chin przed zmianą stanowiska w sprawie dostarczania broni Iranowi. Wypowiedź padła po śmierci czterech amerykańskich żołnierzy i pojawieniu się podejrzeń o możliwe zagraniczne wsparcie techniczne dla Teheranu.
W piątek prezydent Stanów Zjednoczonych odniósł się na platformie Truth Social do doniesień o możliwym wsparciu Iranu przez Chiny i Rosję, deklarując, że wierzy zapewnieniom przywódców obu państw. Amerykański prezydent ostrzegł jednocześnie Pekin i Moskwę przed dostarczaniem uzbrojenia Teheranowi.
„Prezydent Xi, podczas naszego niedawnego spotkania w Pekinie, w Chinach, powiedział mi, że pod żadnym pozorem nie przekaże ani nie sprzeda broni Islamskiej Republice Iranu – a to oświadczenie dotyczyło również chińskich firm. Biorąc pod uwagę nasze relacje, wierzę mu na słowo, a poza tym wyświadczam mu również ogromną przysługę” — napisał prezydent USA.
Rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły w sobotę rano kolejnego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju w pobliżu granicy z Ukrainą. Maszynę zwalczył ten sam pilot, który dzień wcześniej strącił drona nad okręgiem Buzău. W obu akcjach uczestniczył ten sam F-16 oraz ten sam drugi członek załogi.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w sobotę, 25 lipca, o godz. 8:22 wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły bezzałogowiec, który bez zezwolenia wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii w rejonie granicy z Ukrainą.
Do przechwycenia celu skierowano dwa myśliwce F-16 Fighting Falcon pełniące dyżur w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej. Piloci przeprowadzili procedury identyfikacji i neutralizacji, po czym dron został bezpiecznie zestrzelony nad niezamieszkanym terenem w pobliżu granicy.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha poinformował o rozmowie z Radosławem Sikorskim. Tematem były rosyjskie ataki na statki cywilne na Morzu Czarnym, droga Ukrainy do UE oraz dalsze zwiększanie presji na Rosję. (więcej…)
czemu służą ruskie prowokacje? Czy oni już naprawdę stracili rozum ?
,,W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Kissinger krytykując politykę Zachodu wobec Rosji, ostrzegł przed nową zimną wojną.
, Nikt z polityków po polskiej stronie nie odważył się nazwać Rosji ważnym sąsiadem, z którym wiążą Polskę interesy „strategiczne”. Określeniem „partnerstwa strategicznego” szafowano za to w nadmiarze wobec Ukrainy, nie przyjmując do wiadomości ambiwalentnej postawy Ukraińców i patologii w procesie transformacji. Trudno też pojąć, co łączy Polskę z Gruzją czy Azerbejdżanem, oprócz niechęci do Rosji. – Rosja jest zbyt istotnym uczestnikiem w grze międzynarodowej, aby ją można było pozostawić na boku, zmarginalizować czy zlekceważyć. Współpracy z Rosją nie można też w nieskończoność uzależniać od postępów procesów demokratyzacyjnych, bowiem nie zmieni się ona z dnia na dzień i nie zacznie natychmiast – jak tego chcą jej krytycy – stosować się do standardów zachodnich. – Uogólniając, polska polityka wschodnia stanowi mieszaninę przypadków, ułomnych i idealistycznych wizji, zwyczajnego chciejstwa i niekompetencji elit politycznych. Na usprawiedliwienie można dodać, że Polska ma do czynienia ze szczególnie złożoną materią, osadzoną głęboko w historii, geopolityce, psychologii i kulturze. Wymaga to krytycznego zmysłu obserwacji i obiektywnych analiz, a także odwagi w podejmowaniu decyzji. Niestety, elity rządzące III RP nie zdały z tych warunków egzaminu. A czy rosyjscy politycy zrobili coś dla zbliżenia stosunków z Polską? – Po stronie rosyjskiej także wystąpiło wiele negatywnych zjawisk. Tradycja wyniosłości imperialnej i arogancja elit rosyjskich dały pożywkę nastrojom antypolskim. Polsce zaczęto przypisywać rolę limitrofu, dążącego do izolacji Rosji na arenie międzynarodowej. W efekcie, obie strony stały się zakładnikami negatywnych nastawień, fobii i niechęci. Ponieważ sprawy zaszły bardzo daleko w głoszeniu wzajemnych pretensji i nakręcaniu spirali napięć, niezwykle trudno będzie odwrócić zaistniały trend. – Pamięć historyczna na temat relacji polsko-rosyjskich jest obciążona tradycją martyrologiczną i heroistyczną. Demonizacja polityki historycznej doprowadziła do emocjonalnego przeczulenia na tle dawnych krzywd i wydarzeń, zwłaszcza zbrodni katyńskiej. Jednocześnie występuje zjawisko relatywizacji zbrodni wołyńskiej ze względu na solidarność z Ukrainą.” – prof. Stanisław Bieleń
po co cytować takiego zdrajcę – sprzedawczyka. Demonizacja polityki historycznej ? Co za szmaciarz może tak napisać – czyli ze mamy zapomnieć o Katyniu, Sybirach, morderstwach, gwałtach, złodziejstwie, paleniu miast itp?
…tylko czterdzieści???? Na upainie podano, że STO czterdzieści!!!!
…aha… Mówiłem cobyś poluzował berecik. Po opuchliźnie łapek zaczną, a właściwie już zaczęły się niezłe halucynacje spowodowane uciskiem tętnic skroniowych.