Agnieszka Romaszewska, niezatapialna przy kolejnych prezesach TVP dyrektorka Telewizji Biełsat wystąpiła przeciw uchwale upamiętniającej ludobójstwo jakiego na kresowych Polakach dopuściła się UPA.
Na swoim profilu na Twitterze Romaszewska napisała dzisiaj: “Uwaga hejterzy i “superpatrioci” : chciałabym powiedzieć,ze jestem przeciwna uchwale “wołyńskiej” w proponowanym przez posłów PiS brzmieniu”. Było to zresztą konsekwentne podtrzymanie stanowiska wyrażonego jeszcze 18 czerwca na Facebooku. Romaszewska sugerowała wówczas, że należyte uczczenie pomorodowanych kresowiaków to “zaostrzanie awantury o przeszłość pomiędzy Polakami i Ukraińcami”. Szufladkowała działania na rzecz oficjalnego upamiętnienia ofiar OUN-UPA w dniu 11 lipca jako “zaostrzanie sasiedzkiego konfliktu i wzniecanie miedzyetnicznej, często irracjonalnej (choć zbudowanej na pozornie racjonalnych przyczynach) wrogości”. Uznała akt Sejmu RP w tej sprawie za coś, co “potrzebne jest tylko Rosji”
Dyrektorka Biełsatu wielokrotnie dawała wyraz braku asertywności wobec wschodnich sąsiadów Polski forsując pogląd, że należy pobłażać antypolskim wystąpieniom w tych krajach. Dała się poznać chociażby jako protektorka działaczy białoruskiego nacjonalistycznego Młodego Frontu, gdy sprzeciwiała się anulowaniu ich polskich wiz, po tym gdy jego lidery opluwali pamięć o Armii Krajowej i atakowali miejscową mniejszość polską.
facebook.com/twitter.com/kresy.pl



























