Zgodnie z ustaleniami agencji Reuters, sekretarz obrony USA Pete Hegseth nakazał wstrzymanie transportów broni dla Ukrainy bez wiedzy prezydenta Donalda Trumpa. Przerwa w dostawach zakończyła się dopiero po interwencji Mike’a Waltza, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego.
Około tydzień po rozpoczęciu drugiej kadencji Trumpa, amerykańskie siły zbrojne zablokowały 11 zaplanowanych lotów z uzbrojeniem dla Ukrainy, które miały wyruszyć z baz w Delaware i Katarze. Była to pomoc wojskowa zatwierdzona jeszcze przez administrację Joe Bidena. Decyzja ta wywołała poruszenie w Waszyngtonie – urzędnicy z Białego Domu, Pentagonu i Departamentu Stanu nie wiedzieli, kto podjął tę decyzję i czy dotyczy ona wszystkich dostaw, czy tylko ich części – podała we wtorek agencja Reuters.
Według dokumentów TRANSCOM, rozkaz pochodził z biura Hegsetha i został wydany ustnie przez Połączony Sztab Pentagonu. Reuters informuje, że cofnięcie transportów kosztowało Pentagon ponad dwa miliony dolarów. Choć rozkaz miał związek z rozmową w Gabinecie Owalnym z 30 stycznia, żadna formalna decyzja w sprawie pomocy dla Ukrainy nie zapadła podczas tego spotkania. “W rozmowach pojawił się pomysł wstrzymania pomocy dla Ukrainy” – potwierdziły dwa źródła Reutersa, ale prezydent nie wydał żadnej takiej dyrektywy.
Trump i pozostali uczestnicy spotkania mieli się dowiedzieć o wstrzymaniu dopiero po fakcie. Hegseth – były dziennikarz Fox News – miał przy sobie notatkę przygotowaną przez jego doradców, którzy sugerowali, że przerwanie dostaw może wywrzeć presję na Kijów w sprawie negocjacji pokojowych.
Po tygodniu dostawy zostały wznowione. Według jednego ze źródeł, stało się to dzięki interwencji Mike’a Waltza, który dowiedział się o sprawie od urzędników Pentagonu. Decyzja Hegsetha miała spowodować chaos i zaniepokojenie u strony ukraińskiej, jednak wytłumaczono ją jako rezultat “wewnętrznej polityki”.
Niektóre źródła twierdzą, że Hegseth błędnie zrozumiał ustalenia z narady w Białym Domu. Reuters podkreśla, że jego doradcy – powiązani m.in. z wiceprezydentem J.D. Vance’em – od dawna nieoficjalnie dążyli do ograniczenia pomocy dla Ukrainy.
Czytaj: NYT: Ukraina otrzyma zmodernizowany system Patriot z Izraela
Biały Dom w odpowiedzi na pytania Reutersa stwierdził, że Hegseth działał zgodnie z ogólną linią administracji Trumpa, choć nie wyjaśniono, dlaczego czołowi urzędnicy ds. bezpieczeństwa nie byli świadomi tej decyzji ani dlaczego szybko ją cofnięto. “Negocjacje w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej były złożoną i płynną kwestią. Nie będziemy szczegółowo opisywać każdej rozmowy między najwyższymi urzędnikami administracji w trakcie całego procesu” – skomentowała rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt.
Reuters zaznacza, że formalne zawieszenie pomocy wojskowej nastąpiło oficjalnie dopiero miesiąc później, 4 marca, na tydzień. Zbiegło się to z ostrym sporem prezydenta Zełenskiego z Trumpem i J.D. Vance’em, ale od tamtej pory pomoc – choć tylko z wcześniej zatwierdzonych pakietów – została wznowiona.
reuters.com / Kresy.pl





























