Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja Europejska zadeklarowała gotowość pośredniczenia w sporze między Polską a Ukrainą, ale rzecznik rządu Adam Szłapka odrzucił potrzebę takiego udziału. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma wystąpić podczas konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku.
Jak podała PAP, rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej Paula Pinho przekazała we wtorek, że Komisja Europejska jest gotowa pośredniczyć w rozmowach między Polską a Ukrainą.
Pinho odniosła się także do zaplanowanej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Kijów poinformował, że Wołodymyra Zełenskiego na czele ukraińskiej delegacji zastąpi premier Julia Swyrydenko. Rzeczniczka Komisji Europejskiej zaznaczyła, że rezygnacja Zełenskiego z udziału w wydarzeniu nie zmienia planów przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która ma udać się do Gdańska i wygłosić przemówienie otwierające konferencję.
W sondażu przeprowadzonym właśnie przez niter Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski, Polacy zapytani zostali o to, jak oceniają stosunek prezydenta Ukrainy do Polski.
58,3 proc. respondentów uznało, że Wołodymyr Zełenski ma negatywny stosunek do Polski. 30,1 proc. uważało, że stosunek ukraińskiego prezydenta do naszego kraju jest pozytywny. Natomiast 11,6 proc. badanych wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć", jak zrelacjonował portal Polsat News.
Wśród osób nieprzychylnie postrzegających stosunek Zełenskiego do Polski, 33,7 proc. wybrało odpowiedź "raczej negatywny", a 24,6 proc. - "zdecydowanie negatywny".
Polska Grupa Maspex przejęła 80 proc. udziałów w ukraińskiej grupie Karpackie Wody Mineralne, producencie m.in. wody „Karpacka Dżerelna”, napojów „Sokowynka” i przekąsek Gonzo. To pierwsze duże przejęcie aktywa produkcyjnego przez Maspex na Ukrainie.
ZAXID.NET, powołując się na Forbes Ukraina, podał w ubiegłym tygodniu, że transakcja została zamknięta 1 czerwca 2026 roku. Dotychczasowy właściciel i szef Karpackich Wód Mineralnych Serhij Ustenko zachował 20 proc. udziałów w firmie.
„80 proc. należy do partnerów, 20 proc. pozostaje u mnie” — powiedział Ustenko.
Departament Skarbu USA wydał w poniedziałek ogólną licencję zezwalającą na produkcję, dostawy i sprzedaż ropy naftowej, a także produktów petrochemicznych i naftowych pochodzenia irańskiego.
Jak podkreślił zawieszenie sankcji obejmuje „zezwolenie na przeprowadzanie transakcji związanych z eksportem irańskiej ropy naftowej i jej pochodnych, a także na usługi towarzyszące, takie jak bankowość, ubezpieczenia i transport, a także zezwolenie na import ropy naftowej oraz produktów petrochemicznych i naftowych do Stanów Zjednoczonych”, zacytował libański dziennik "An-Nahar". Tego rodzaju zawieszenie sankcji ma obowiązywać do 21 sierpnia bieżącego roku.
Departament Skarbu USA wyjaśnił również, że ogłoszona właśnie „licencja nie upoważnia do żadnych transakcji z udziałem Korei Północnej, Kuby ani Ukrainy”. Jak wytłumaczono „ułatwienia te są częścią ustaleń mających na celu regulację przepływu irańskiego eksportu surowców energetycznych w określonym czasie, w tym ułatwianie transakcji płatniczych i transferów finansowych związanych z handlem ropą naftową”.
Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał major Ołeksandr Piwnenko, ocenił, że zagrożenie rosyjskim uderzeniem z terytorium Białorusi byłoby realne, gdyby Moskwa zdołała zgromadzić około 70 tys. żołnierzy zdolnych do działania. W wywiadzie dla Interfax-Ukraina wojskowy zapewnił, że ukraińskie siły są przygotowane na ewentualną próbę ataku z północy.
Piwnenko został zapytany w poniedziałek przez agencję Interfax Ukraina o możliwość zagrożenia ze strony Białorusi. Odpowiedział, że głównym celem przeciwnika pozostaje rozciągnięcie ukraińskich sił, aby ułatwić Rosjanom działania w głębi terytorium.
„Głównym zadaniem wroga jest rozciągnięcie naszych sił, aby szybciej przechodzić w głąb terytorium. Ale do tego także potrzebne są siły — znaleźć 70 tys. żołnierzy, którzy będą mogli działać — niech spróbują. A my będziemy próbowali, żeby ich nie znaleźli” — powiedział dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy.
Szereg redakcji polskich liberalnych mediów w tym jedna państwowa dołączyło do ukraińskich w apelu o wycofanie się ze sporu o historię z władzami Ukrainy.
Deklarując "świadomość tragicznych momentów polsko-ukraińskiej historii, które politycy wykorzystują do swoich własnych celów" sygnatariusze oświadczenia stawiają priorytet na innej sprawie. "Nasze wspólne zadanie to powstrzymanie putinowskiej Rosji" - deklarują, dodając - "Czas na poważne rozmowy o przeszłości, na wyznanie win i pojednanie przyjdzie wtedy, gdy Ukraina - przy wsparciu sojuszników - pokona agresora".
Pod oświadczeniem podpisały się polskie liberalne redakcje: "Gazeta Wyborcza", OKO Press, Onet.pl, "Polityka", "Pismo", "Newsweek". Wśród sygnatariuszy jest redakcja SlavaTV - ukraińskojęzycznego kanału informacyjno-publicystyczny i portalu internetowego działającego w ramach polskiej telewizji państwowej - TVP. Poparł list także Press Club Polska.
Reuters: Kazachstan chce ominąć Rosję i sprzedawać swoją ropę przez Azerbejdżan