Zełenski objął urząd prezydenta Ukrainy i ogłosił rozwiązanie parlamentu

W Radzie Najwyższej Ukrainy odbyła się uroczystość zaprzysiężenia Wołodymyra Zełenskiego na prezydenta Ukrainy. Nowa głowa państwa ukraińskiego ogłosiła tuż po ceremonii, że rozwiązuje ukraiński parlament.

Ceremonia zaprzysiężenia Zełenskiego rozpoczęła się w poniedziałek o godzinie 10. czasu lokalnego (godz. 9 w Warszawie). W lożach ukraińskiego parlamentu zasiedli m.in. prezydenci Gruzji, Litwy, Łotwy, Estonii i Węgier a także byli prezydenci Ukrainy Leonid Krawczuk, Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i ustępujący prezydent Petro Poroszenko. Obecni byli także przedstawiciele organizacji zagranicznych, przedstawiciel Patriarchatu Konstantynopolitańskiego i ukraińscy deputowani.

Po złożeniu przysięgi i przyjęciu insygniów władzy prezydenckiej Zełenski wygłosił inauguracyjne przemówienie, które przebiegało w dość niespokojnej atmosferze. Nowy prezydent ogłosił, że najważniejszym zadaniem jest obecnie zakończenie wojny w Donbasie. „Jestem gotów stracić swoją popularność, swoje notowania. Jestem gotów stracić swoje stanowisko, byle tylko nastał pokój” – deklarował zaznaczając, że ma się to stać bez utraty terytorium. Pierwszym etapem zakończenia wojny ma być zwolnienie ukraińskich jeńców.

Zełenski zacytował także Ronalda Reagana, którego nazwał „amerykańskim aktorem, który został dobrym amerykańskim prezydentem”, nawiązując zapewne do swojej kariery aktorskiej: „Rząd nie ma rozwiązywać naszych problemów. Rząd jest naszym problemem”. Stwierdzenie to spotkało się z aplauzem publiczności, która zgromadziła się licznie przed budynkiem Rady Najwyższej. Kierując swoje słowa do polityków ukraińskiego rządu Zełenski wezwał ich do „zrobienia miejsca tym, którzy myślą o przyszłych pokoleniach a nie o przyszłych wyborach”. Wezwał także deputowanych do przyjęcia ustaw o zniesieniu immunitetu parlamentarnego, o kryminalnej odpowiedzialności za nielegalne wzbogacenie, do nowelizacji kodeksu wyborczego oraz zwolnienia szefów SBU, Prokuratury Generalnej i ministra obrony. „To dalece nie wszystko, co możecie zrobić. Macie na to dwa miesiące. Zróbcie to i zawieście sobie medale. To niezłe punkty na przyspieszone wybory parlamentarne. Rozwiązuję Radę Najwyższą 8. kadencji. Sława Ukranie!” – ogłosił nowy prezydent.

Na zakończenie nowo zaprzysiężony prezydent stwierdził, że przez całe swoje życie rozśmieszał Ukraińców (wcześniej był komikiem – red.), a teraz będzie robił wszystko, by „nie płakali”. Przemówienie Zełenskiego było przerywane głosami z sali a także oklaskami. Jak podaje Hromadske, mowę prezydenta zakłócał m.in. lider Partii Radykalnej Ołeh Laszko, z powodu użycia przez niego rosyjskich słów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że tuż przed inauguracją nowej prezydentury ukraińska partia Front Ludowy ogłosiła z koalicji parlamentarnej. Po rozpadzie koalicji rządzącej ukraiński parlament ma miesiąc na sformowanie nowej. Ukraińskie media zwracały uwagę, że krok ten miał zablokować nowemu prezydentowi możliwość rozwiązania ukraińskiego parlamentu, bo nie może zrobić tego w czasie formowania nowej koalicji. Jednak jak podaje portal Ukraińska Prawda, przedstawiciele niedawnych koalicjantów – Bloku Petra Poroszenki i Frontu Ludowego, z którymi rozmawiali dziennikarze portalu, zdają się akceptować krok prezydenta. „To prawo prezydenta, z którego skorzystał, dlatego będziemy przygotowywać się do przedterminowych wyborów parlamentarnych”. – powiedział UP wiceprzewodniczący BPP Ihor Kononenko.

Gdyby Wołodymyr Zełenski nie rozwiązał Rady Najwyższej, wybory parlamentarne na Ukrainie planowo odbyłyby się na jesieni tego roku.

Kresy.pl / Hromadske / Ukraińska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz