Ukraińska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia zdrady państwa przez Wiktora Janukowycza poprzez wezwanie Rosji do interwencji na Ukrainie.

Ukraińska prokuratura oświadczyła, że otrzymała z ONZ kopię listu Wiktora Janukowycza do Władimira Putina z prośbą o wprowadzenie rosyjskich wojsk na terytorium Ukrainy – podała w środę agencja Interfax-Ukraina.

Prokurator Głównej Prokuratury Wojskowej Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował Interfax-Ukraina, że ukraińscy śledczy otrzymali oficjalną drogą kopię listu byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza z 1. marca 2014 roku, w którym miał prosić prezydenta Rosji o użycie rosyjskich wojsk na Ukrainie.

Według słów Krawczenki ówczesny ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin list ten przedstawił 4. marca 2014 roku w ONZ z prośbą o uznanie go za oficjalny dokument ONZ.

Otrzymany z ONZ dokument został dołączony do akt śledztwa prowadzonego przeciwko Janukowyczowi. Śledczy podejrzewają byłego prezydenta o zdradę kraju. Jak pisze portal zaxid.net, obalony w 2014 roku prezydent przyznawał, że wysłał takie pismo do Putina, ale „nie nabrało ono mocy”. Natomiast rosyjska prokuratura generalna twierdziła, że ani administracja prezydenta Rosji, ani rosyjska Rada Federacji takiego listu od Janukowycza nie otrzymały.

Do usunięcia Janukowycza z urzędu prezydenta doszło w lutym 2014 roku w wyniku wydarzeń na kijowskim Majdanie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Putin: Janukowycza zabiliby na Ukrainie

Kresy.pl / Interfax-Ukraina / zaxid.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz