Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Członek libańskiego parlamentu z ramienia Hezbollahu ujawnił, że ruch otrzymał od Turcji, iż protegowane przez nią nowe władz Syrii, nie podejmą akcji na terytorium Libanu, mimo zadawnionej wrogości wobec organizacji libańskich szyitów.
„Otrzymaliśmy zapewnienia, że Syria nie zamierza podejmować działań przeciwko Ruchowi Oporu” - powiedział w wywiadzie dla Al Mayadeen parlamentarzysta Hezbollahu, Ali Fajjad. Według niego, władze w Ankarze uznały "rolę Ruchu Oporu i jego legitymizację w Libanie", co w samej organizacji szyitów zostało uznane za „szczególnie godne uwagi”.
Tymczasowy prezydent Syrii, wywodzący się z Al Kaidy Ahmed asz-Szara poparł libańską głowę państwa i rząd w sporze z Hezbollahem. Nowy proamerykański premie Libanu wydał bowiem 2 marca zakaz użycia broni przeciw Izraelowi przez organizację szyitów, który został przez nią zignorowany.
Izraelscy koloniści zaatakowali we wtorek zamieszkaną przez palestyńskich chrześcijan wieś At-Tajjiba, co kolejny jest kolejnym aktem fali pogromów przetaczającej się przez Zachodni Brzeg Jordanu.
Ksiądz Baszar Fawadleh, proboszcz miejscowej parafii katolickiej, przekazał portalowi Indepentent Catholic News, że atak rozpoczął się we wtorek około godziny 20:30. Według jego relacji początkowo żydowscy osadnicy podpalili obszar przed stacją benzynową znajdującą się w okolicy. Palestyńska straż pożarna nie mogła od razu pojawić się na miejscu pożaru, ze względu na postawę izraelskich sił bezpieczeństwa, z którymi palestyńskie służby muszą koordynować swoje przejazdy.
W związku z taką sytuacją do gaszenia pożaru rzuciła się grupa młodych mężczyzn ze wsi, która zdołała nawet zorganizować cysternę z wodą. I właśnie im stanęli na drodze Żydzi z okolicznych osiedli. Doszło do przepychanek. Kilku palestyńskich chrześcijan zostało zaatakowanych fizycznie. Dwa pojazdy mieszkańców zostały uszkodzone. Koloniści ukradli też należący telefon komórkowy należący do jednego z mieszkańców.
Jak podał we wtorek Portal Obronny, Fabryka Broni „Łucznik” – Radom deklaruje gotowość do rozpoczęcia produkcji seryjnej po otrzymaniu zamówień z Ministerstwa Obrony Narodowej. Zatwierdzenie dokumentacji poprzedziły badania, testy oraz przygotowanie dokumentacji produkcyjnej i szkoleniowej. Prace prowadzono zgodnie z wymaganiami Agencji Uzbrojenia.
Izraelskie wojsko poinformowało w poniedziałek nad ranem o atakach na cele wojskowe w zachodnim i środkowym Iranie. Uderzenia nastąpiły kilka godzin po irańskim ostrzale rakietowym Izraela, który Teheran przedstawił jako odwet za izraelski atak na południowe przedmieścia Bejrutu. W tle są zabiegi administracji Donalda Trumpa, która naciskała na powstrzymanie dalszej eskalacji.
Izraelska armia poinformowała w poniedziałek nad ranem, że przeprowadziła uderzenia na cele wojskowe w zachodnim i środkowym Iranie. Do ataków doszło kilka godzin po tym, jak Iran wystrzelił pociski w kierunku Izraela, przedstawiając to jako odpowiedź na izraelski nalot na południowe przedmieścia Bejrutu.
Według Reutersa izraelskie uderzenia były kolejnym etapem gwałtownej eskalacji, która rozpoczęła się od wydarzeń w Libanie. W niedzielę Izrael zaatakował południowe przedmieścia Bejrutu, twierdząc, że była to odpowiedź na wcześniejszy ostrzał północnego Izraela przeprowadzony przez wspierany przez Iran Hezbollah.
Prawie dziewięć lat po zabójstwie dwóch ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych w Demokratycznej Republice Konga zapadł wyrok wobec kilkudziesięciu oskarżonych.
Wszyscy 54 oskarżeni o zabójstwo amerykańskiego śledczego Michaela Sharpa i szwedzko-chilijskiej ekspertki Zaidy Catalan zostali skazani na śmierć, jak zrelacjonował w poniedziałek portal Africa News. Dwoje współpracowników ONZ zostało zamordowanych w prowincji Lulua. Wśród skazanych jest pułkownik Jean de Dieu Mambweni. W pierwszej instancji usłyszał wyrok 10 lat więzienia, jednak w sądzie apelacyjnym został skazany na karę śmierci, po tym jak sędziowie uznali, że odegrał kluczową rolę w zwabieniu ofiar w pułapkę, która zakończyła się ich zamordowaniem.
Chociaż wyrok ten zamyka jedną z najbardziej nagłośnionych spraw karnych w DRK, krytycy twierdzą, że sprawiedliwość wciąż nie jest w pełni wymierzona, jak podał portal.
Ceny artykułów konsumpcyjnych rosną w Stanach Zjednoczonych najszybciej od trzech lat. Administracja Donalda Trumpa musi szczególnie uważnie obserwować stacje paliw.
Inflacja wzrosła w samym tylko maju w USA o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, po wzroście o 0,6 proc. odnotowanym w kwietniu, według Biura Statystyki Pracy (BLS) Departamentu Pracy USA. Oznacza, że inflacja wyniosła w Stanach Zjednoczonych 4,2 proc. w stosunku rok do roku, jak podała Al Jazeera.
Przyspieszenie wzrostu cen spowodowane jest w dużej mierze spowodowany gwałtownym wzrostem cen energii, który wyniósł 3,9 proc. w samym tylko maju, po wzroście o 3,8 proc. w poprzednim miesiącu. Amerykanie odczuwają presję szczególnie na stacjach benzynowych. Ceny benzyny wzrosły w maju o 7 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim i są o ponad 40 proc. wyższe niż o tej samej porze w zeszłym roku.
Przecież ich słudzy rządzacy w Polsce własnie im przekazali po cichu NASZE rakiety Patriot i to pomimo ze kierownik Tusk zapowiada wojnę za kilka miesięcy.