Ukraina deklaruje gotowość do poparcia pełnego i trwałego zawieszenia broni, krytykując propozycję krótkiej przerwy w walkach z okazji obchodów 9 maja.

Ukraina jest gotowa poprzeć pełne i trwałe zawieszenie broni, a nie tylko tymczasową przerwę w czasie obchodów 9 maja, jak zaproponował rosyjski przywódca Władimir Putin. Kijów już zgodził się na propozycję USA dotyczącą całkowitego 30-dniowego zawieszenia broni, podczas gdy Rosja nadal wysuwa dodatkowe żądania – powiedział 28 kwietnia rzecznik ukraińskiego szefa MSZ Georgii Tychyj.

„Jak powiedział minister Andrij Sybiha, jeśli Rosja naprawdę chce pokoju, musi natychmiast przerwać ofensywę. Po co czekać do 8 maja? Jeśli walki mogą się zakończyć teraz lub w dowolnym dniu w ciągu 30-dniowego okresu, byłoby to prawdziwe zawieszenie broni, a nie tylko parada. Ukraina jest gotowa poprzeć trwałe, silne i pełne zawieszenie broni. To jest coś, co konsekwentnie oferowaliśmy – zawieszenie broni na co najmniej 30 dni” – oświadczył Tychyj.

Przypomniał, że podczas ukraińsko-amerykańskiego spotkania, które odbyło się w Dżuddzie 11 marca, Ukraina bezwarunkowo zgodziła się na amerykańską propozycję pełnego, 30-dniowego zawieszenia broni.

„Uważamy to za poważną ofertę, ponieważ zawieszenie broni na tak długi okres umożliwiłoby podjęcie działań mających na celu odbudowę zaufania i stworzenie spokoju niezbędnego do rozpoczęcia szerszego procesu pokojowego” – zauważył rzecznik MSZ.

Przypominamy, że 28 kwietnia kancelaria prezydenta Rosji ogłosiła, że Rosyjskie Siły Zbrojne mają wstrzymać działania bojowe od północy 8 maja do północy 11 maja.

Decyzję tę podjął prezydent Rosji Władimir Putin. Zawieszenie broni ma obowiązywać na całej linii frontu i dotyczyć wszystkich jednostek uczestniczących w operacjach wojennych.

Władze rosyjskie nie podały, czy decyzja ta została skonsultowana z władzami Ukrainy ani czy istnieją ustalenia dotyczące wzajemnego przestrzegania zawieszenia broni przez obie strony konfliktu.

Kreml wyraził gotowość do podjęcia bezpośrednich rozmów pokojowych z Ukrainą, jednak – jak przekazał rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow – oczekuje na odpowiedni sygnał ze strony Kijowa. Oświadczenie to pojawiło się po komentarzach prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wezwał prezydenta Rosji Władimira Putina do zaprzestania ataków na Ukrainę i wyraził rozczarowanie działaniami Moskwy.

„Były takie słowa [ze strony Trumpa]. Specjalna operacja wojskowa trwa” – powiedział Pieskow, cytowany przez państwową agencję TASS.

Rzecznik Kremla podkreślił, że „prezydent wielokrotnie potwierdzał gotowość strony rosyjskiej do rozpoczęcia procesu negocjacyjnego z Ukrainą bez żadnych warunków, aby wejść na pokojową ścieżkę”. Jak dodał, Rosja oczekuje obecnie na sygnał ze strony Kijowa, który również powinien wyrazić chęć przystąpienia do bezpośrednich rozmów.

„Przynajmniej Kijów powinien podjąć jakieś działania w tym zakresie. Mają oni prawny zakaz w tej sprawie. Jednak jak dotąd nie widzimy żadnych działań” – oświadczył Pieskow.

Kresy.pl/united24media.com

Tagi: , , ,
forma płatności