Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział wniesienie do Rady Najwyższej projektu zmieniającego krytykowane przez opinię publiczną przepisy ograniczające niezależność instytucji antykorupcyjnych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wniesie do Rady Najwyższej projekt ustawy mający na celu zmianę przepisów dotyczących instytucji antykorupcyjnych. Deklaracja ta została złożona dzień po podpisaniu przez prezydenta aktu prawnego ograniczającego autonomię kluczowych ukraińskich organów antykorupcyjnych: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP).
W środowym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski zapowiedział przedstawienie nowych rozwiązań prawnych, które mają wzmocnić system porządku publicznego, a jednocześnie wyeliminować rosyjski wpływ na organy ścigania oraz zapewnić „wszystkie normy niezależności instytucji antykorupcyjnych”.
Czytaj: Mike Waltz dla Fox News: Ukraina jest krajem głęboko skorumpowanym
Zobacz: Sondaż: Prawie 90 proc. Ukraińców uważa, że korupcja w ich kraju wzrosła
Przeczytaj również: Ukraina będzie miała problem z odbudową po wojnie z powodu korupcji – pisze amerykański portal informacyjny
– „Nie będzie rosyjskich wpływów ani ingerencji w działalność organów ścigania, a – co bardzo ważne – wszystkie normy niezależności instytucji antykorupcyjnych będą obowiązywać. Oczekuję od szefów organów ścigania i organów antykorupcyjnych, od Prokuratora Generalnego Ukrainy, propozycji tych norm, które powinny działać. To będzie ustawa prezydencka i wdrożymy ją w ramach naszej strategii transformacji państwa” – mówił Zełenski.
Prezydent Ukrainy poinformował również, że odbył szereg spotkań z przedstawicielami rządu i organów ścigania, w tym z kierownictwem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, NABU, SAP, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji, Państwowego Biura Śledczego oraz z Prokuratorem Generalnym.
Nowy projekt ustawy ma zostać wniesiony do Rady Najwyższej w najbliższym czasie i – według zapowiedzi prezydenta – będzie stanowić element prezydenckiej strategii transformacji państwa.
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna powstały w latach 2014–2015 po wydarzeniach Euromajdanu, jako element walki z korupcją oraz warunek wsparcia finansowego dla Kijowa ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Inicjatywę poparła również Unia Europejska, a funkcjonowanie tych instytucji stało się jednym z warunków ukraińskiej akcesji do UE. NABU stanowi agencję ścigania, a SAP nadzoruje legalność jej działań podczas śledztw.
22 lipca ukraiński parlament zatwierdził poprawki, które ograniczają niezależność tych dwóch kluczowych ukraińskich instytucji. Przegłosowany we wtorek przez Radę Najwyższą projekt ustawy daje prokuratorowi generalnemu nowe uprawnienia w zakresie śledztw prowadzonych przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz spraw prowadzonych przez Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAPO). Projekt ustawy został przyjęty z poparciem 263 członków Rady Najwyższej, 13 było przeciw, kolejnych 13 wstrzymało się od głosu.
Przyjęcie przez parlament Ukrainy ustawy ograniczającej niezależność kluczowych instytucji antykorupcyjnych wywołało falę protestów w wielu miastach i zaniepokojenie partnerów międzynarodowych. Społeczeństwo oraz przedstawiciele NABU i SAPO apelowali do prezydenta Zełenskiego o zawetowanie nowych przepisów.
Komisja Europejska przekazała swoje głębokie zaniepokojenie w związku z uchwaleniem przez Ukrainę ustawy, która podporządkowuje Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) oraz Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAPO) nadzorowi Prokuratora Generalnego. Jak poinformował rzecznik Komisji Guillaume Mercier, Bruksela zwróciła się do Kijowa z żądaniem wyjaśnień na najwyższym szczeblu.
Według rzecznika, projekt ustawy budzi poważne zastrzeżenia, ponieważ znacznie osłabia kompetencje niezależnych organów antykorupcyjnych Ukrainy.
„Obie instytucje, NABU i SAPO, są powszechnie uznawane za fundamenty praworządności na Ukrainie. Odgrywają kluczową rolę w agendzie reform tego kraju i muszą pozostać niezależne, aby skutecznie zwalczać korupcję i utrzymać zaufanie społeczne” – zaznaczył Mercier.
W reakcji na przyjęcie kontrowersyjnej ustawy, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nawiązała bezpośredni kontakt z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, wyrażając swoje głębokie zaniepokojenie i domagając się oficjalnego stanowiska ze strony władz ukraińskich.
„Poszanowanie praworządności i walka z korupcją to podstawowe zasady Unii Europejskiej. Ukraina, jako kraj kandydujący, ma obowiązek w pełni dostosować się do tych standardów. W tej kwestii nie ma miejsca na kompromisy” – podkreślił Mercier.
Valdis Dombrovskis, komisarz UE ds. gospodarczych, podkreślił, że dalsze wsparcie finansowe dla Ukrainy oraz jej droga do członkostwa w Unii Europejskiej są ściśle powiązane z zachowaniem niezależności NABU i SAPO.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko uważa, że problem korupcji w kraju jest wyolbrzymiony. Jak stwierdziła w wywiadzie dla „Bloomberga”, skala zjawiska nie odpowiada realnym doświadczeniom obywateli.
Kresy.pl/president.gov.ua






























