Senat USA zamierza w przyszłym tygodniu zająć się projektem ustawy nakładającej wyższe sankcje na Rosję w związku z brakiem postępów w negocjacjach pokojowych – powiedział 30 maja senator Partii Republikańskiej Lindsey Graham. Polityk dodał, że  Chiny również mogą ponieść konsekwencje w związku z trwającą wymianą handlową z Moskwą.

W piątek senator Lindsey Graham po rozmowach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oświadczył, że Stany Zjednoczone mogą w przyszłym tygodniu podjąć dodatkowe kroki w celu zwiększenia presji gospodarczej na Rosję.

Proponowany projekt ustawy nałożyłby 500 proc. cła na import z krajów kupujących rosyjską ropę, gaz, uran i inne produkty. Co najmniej 82 senatorów USA jest gotowych głosować za projektem ustawy – powiedział Graham.

Graham odniósł się także do kwestii ciągłego importu rosyjskiej ropy przez Chiny, sugerując, że handel ten może skłonić Stany Zjednoczone do reakcji:

„Jeśli nadal będziecie kupować tanią rosyjską ropę, żeby napędzać machinę wojenną Putina, na wszystkie wasze produkty sprowadzane do Stanów Zjednoczonych zostanie nałożone cło w wysokości 500 proc.” – oświadczył.

Graham zauważył, że Chiny i Indie łącznie odpowiadają za około 70 proc. eksportu ropy naftowej z Rosji, a to kluczowe źródło finansowania Kremla.

Aby temu zaradzić, senator powiedział, że spotka się z europejskimi partnerami w Paryżu i Berlinie, aby zabiegać o zmiany w polityce energetycznej.

„Będę namawiał naszych europejskich sojuszników do obniżenia pułapu cenowego, aby utrudnić gospodarkę paliw kopalnych Putina, zwiększyć produkcję OPEC i obniżyć pułap cenowy. Jeśli Europa to zrobi, będzie to miało znaczenie” – mówił.

Grahamowi podczas wizyty w Kijowie towarzyszył senator Partii Demokratycznej Richard Blumenthal, który współtworzył projekt sankcyjny. Ustawa musi zostać uchwalona przez Senat i Izbę Reprezentantów, a następnie podpisana przez prezydenta Donalda Trumpa. Graham wyraził przekonanie, że sankcje te są niezbędnym narzędziem do wywarcia presji na Władimira Putina i skłonienia go do negocjacji pokojowych.

Zobacz też: The Telegraph: Senat USA gotowy na sankcje wobec Rosji nawet bez zgody Trumpa

Senator odniósł się do planowanej na 2 czerwca drugiej rundy rozmów rosyjsko-ukraińskich w Turcji, określając je jako mało obiecujące. Podkreślił, że jego zdaniem Rosja przeciąga proces pokojowy, przygotowując się jednocześnie do dalszych działań militarnych.

Wcześniejsze rozmowy z 16 maja w Stambule zakończyły się wymianą więźniów, ale nie przyniosły porozumienia w sprawie zawieszenia broni. Ukraina w dalszym ciągu domaga się jego natychmiastowego i bezwarunkowego wprowadzenia, podczas gdy Rosja eskaluje ataki powietrzne i stawia warunki, takie jak wstrzymanie ukraińskiej mobilizacji i zakończenie zagranicznego wsparcia wojskowego.

Rosja stawia również dalsze żądania, w tym pisemne gwarancje NATO o zaprzestaniu ekspansji, zniesienie wybranych sankcji oraz uznanie neutralnego statusu Ukrainy.

Waszyngton już wcześniej nałożył szereg sankcji na Rosję w odpowiedzi na inwazję z lutego 2022 r., uczestnicząc także w międzynarodowych ograniczeniach sprzedaży rosyjskiej ropy, m.in. poprzez ustalony pułap cenowy.

Kresy.pl/kyivindependent.com

Tagi: , , , ,
forma płatności