6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. voy
    voy :

    Polskie MSZ jednoznacznie powinno potępić taką ustawę zwłaszcza w kontekście nazywania województwa lubelskiego czy podkarpackiego etnicznymi ziemiami ukraińskimi oraz jako wspieranie i akceptowanie przez władze ukraińskie dla działań upowskich bandytów na terenie IIRP. Uważam że po takim oświadczeniu Polska ma prawo domagać się szeroko zakrojonej autonomii dla obwodu lwowskiego z uwagi na jego historyczną przynależność do państwa polskiego i umożliwienie rozwoju na tych ziemiach kultury i tradycji polskiej zwłaszcza że jest ona tłamszona i wręcz prześladowana przez obecne ukraińskie władze. Dalsza pomoc Ukrainie w wojnie powinna być warunkowana uwzględnieniem naszego żądania o autonomii i zostać zatwierdzona podczas podpisywania traktatu pokojowego z Rosją jako jej nieodłączna część. Polska swoje stanowisko powinna przedstawić w NATO i uzyskać na tym forum akceptację (być może wtedy można byloby uznać za zasadne ochronę tego terytorium przed ruskim bombardowaniem).

    • zp
      zp :

      Można sobie wyobrazić wiele poziomów eskalacji. Twoja jest jedną z nich. Nazwanie lwowskiego, być może Wołynia jako rdzennie Polskimi to obecnie tylko wyrównanie szczebla eskalacji. Wg mnie całkiem słuszne.

    • PolakNieTutejszy
      PolakNieTutejszy :

      Skąd wzięli się Rusini na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu?
      Nie drążyłem tematu dokładnie, więc sorry, jeśli coś nie tak. Opieram się na poglądach Feliksa Konecznego.
      W XIII w. wobec naporu Mongołów na Europę wschodnią, nastąpiła masowa migracja ludności ruskiej z terenów zagrożonych na zachód. Nagle na terenach pogranicznych – a pamiętajmy, że w XIII w. gęstość zaludnienia w ogóle na ziemiach polskich była naprawdę niewielka – pojawili się uciekinierzy ze wschodu. Kto uciekał? Ten, kto był kreatywny, odważny, kto miał IQ i jakiś majątek.
      Wcześniej te tereny zamieszkiwała ludność mieszana, jak to na pograniczu. Pamiętajmy, że między dzisiejszym Lwowem a Kijowem wcześniej mieszkali Wandalowie, Goci, Celtowie, Hunowie, Pieczyngowie, Połowcy itp. – bo żyzna ziemia przyciągała chętnych.
      I nagle w XIII w. pojawiły się na Lubelszczyźnie i Chełmszczyźnie duże i aktywne grupy ludności ruskiej. Dlatego właśnie w połowie XIII w. pojawiło się nowe, słabe, ale ambitne państwo Ruś Halicka pod przywództwem księcia Daniela.
      A więc poza granicami zainteresowań mongolskich powstały w tym samym czasie dwa młode, rywalizujące ze sobą, państwa: litewskie pod przywództwem Mendoga i halickie pod Danielem. Gdy Mendog przyjął chrzest i został koronowany przez biskupa chełmińskiego w 1253 r. w Wilnie lub Nowogródku, Daniel pozazdrościł rywalowi i też koronował się w Drohiczynie w 1253 (lub 1254?).
      Oba państwa były oparte na wielkich ambicjach i braku realnej siły. Mendog wkrótce został zmuszony przez swoich poddanych do apostazji, powrócił do pogaństwa i rządził okrutnie. A Daniel zawierał sojusze ze wszystkim i wszystkich zdradzał, skąd my to znamy. Skończyło się tak, że w 1259 r. wkurzeni Mongołowie zniszczyli Lwów i Włodzimierz, a Drohiczyn został przykładnie ukarany.
      Dlaczego w ogóle Daniel koronował się w Drohiczynie, a nie Lwowie albo Włodzimierzu? Odpowiedź jest prosta: by Drohiczyn był najdalszym zakątkiem jego państwa i miał dość mocny gród, gdzie przebywali tzw. Bracia Dobrzyńscy (tacy polscy templariusze). Daniel może liczył, że Mongołom nie zachce się forsować bagien Prypeci i Buga. Ale się pomylił. Mongołowie zdobyli Drohiczyn i spędzili ludność na główną ulicę. Potem kazali się im położyć na ziemi, jeden obok drugiego. A na koniec przejechali po tym ludzkim dywanie konno galopem. Niejeden mieszkaniec zginął trafiony końskim kopytem, wielu zostało kalekami. – Tak to jest, gdy dzieci bawią się w gry dla dorosłych.
      Synowie Daniela stali się posłusznymi poddanymi Złotej Ordy. I tak skończyły się ruskie sny o potędze nad Bugiem.

  2. jaro7
    jaro7 :

    I trzeba uzupełnić te przesiedlenia,tym razem tylko na ukrainę.Tych polskojęzycznych też.Niech sobie budują ta samoistna Ukrainę co zbudowac nie mogą i znowu sie pchają do tych złych Lachów.