2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Wiedząc, że kolejne polskie pseudorządy na arenie międzynarodowej prowadzą jedynie politykę deklaracji politycznych, rozumiem, że poza ogólnikowymi i oklepanymi stwierdzeniami, żadne konkrety za nimi nie idą, zwł. jeśli chodzi o politykę historyczną, prawa naszej Polonii lub partnerskie stosunki gospodarcze. Szkoda, że klauny nie wiedzą, że spotkania prezydentów (w ustrojach, gdzie prezydent ma niewielką władzę i w zasadzie funkcję reprezentacyjną) zwykle stanowią preludium do konkretniejszych uzgodnień, ustaleń i umów międzynarodowych. Toteż zwykle po takich spotkaniach są spotkania między-rządowe lub tworzone są wspólne komisje do uzgodnienia szczegółów i ich egzekutywy. Tutaj (jeśli chodzi o tradycję polityki zagranicznej polskojęzycznych) oczywiście nic takiego nie będzie mieć miejsca. N-ta deklaracja poszła w eter, a Ukraina nadal będzie usuwać polskie zabytki w Małopolsce Wschodniej, polskie pomniki nadal będą niszczone przez “nieznanych sprawców”, nadal będziemy Ukrainie “pożyczać” (na wieczne oddanie) mamonę, Ukraina wciąż będzie zalewać nas swoimi produktami rolnymi (pod tym względem niszczenie polskiego rolnictwa przez PiS jest nawet zrozumiałe), a mniejszość polska na Ukrainie nadal będzie stopniowo pozbawiana swoich podstawowych praw. I oczywiście to wszystko w imię opacznie zrozumianej, zresztą już od dawna nieaktualnej koncepcji J. Giedroycia. W Kijowie znowu muszą miec ubaw po pas.