Dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB) Aleksandr Bortnikow twierdzi, że wykryła ona ślady zaangażowania ukraińskiej specsłużby w krwawy zamach w sali koncertowej pod Moskwą.

“Ukraińskie i zachodnie służby wywiadowcze poszerzają krąg potencjalnego [wsparcia] sprawców werbowanych do popełniania głośnych przestępstw w Rosji, pomagając w ich szkoleniu i wyposażaniu międzynarodowych organizacji terrorystycznych. Orientacyjnym przykładem jest stwierdzone przez nas zaangażowanie ukraińskiego wywiadu wojskowego w atak terrorystyczny w Crocus City Hall pod Moskwą” – przekazał Bortnikow, który jest także szefem Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego Rosji (NAK).

Tak zwane Państwo Islamskie (ISIS), a konkretnie jego środkowoazjtyckie skrzydło “Wilajet Chorasan”, wzięło na siebie odpowiedzialność za zamach w sali koncertowej Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą, do jakiego doszło 22 marca. Kilku uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do dużej sali koncertowej i otworzyło ogień z broni automatycznej w tłum. Dokonało podpalenia obiektu. Ogień strawił znaczną polać dachu. Zginęły 144 osoby. Obrażenia odniosło okolo 500 osób.

W związku z atakiem terrorystycznym zatrzymano już kilkanaście osób, w tym czterech podejrzanych o bezpośrednie sprawstwo – Dalerjona Mirzojewa, Sajdakramiego Rachabalizoda, Szamsidina Faridunie i Muhammadsobira Fajzowa.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że w ataku terrorystycznym brali udział „radykalni islamiści”, ale był on korzystny dla tych, „którzy walczą z nami od 2014 roku”. O „ukraińskim śladzie” w kwestii ataku Bortnikow mówił już wcześniej, a także prokurator generalny Igor Krasnow i minister obrony Siergiej Szojgu. Bortnikow oskarżał również o udział USA i Wielką Brytanię.

Wcześniej Komitet Śledczy Rosji twierdził z kolei, że wykrył powiązania ukraińskich nacjonalistów z zamachem.

tass.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply