Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Donald Tusk ocenił, że dalsze zaostrzanie sporu między politykami w Polsce i na Ukrainie jest „strategicznym błędem”. Według szefa rządu na konflikcie stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie.
Donald Tusk odniósł się w niedzielę do napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Premier ocenił, że eskalowanie sporu przez polityków po obu stronach będzie miało negatywne skutki zarówno dla Polski, jak i Ukrainy.
„Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie” — napisał premier.
Funkcjonujące od 1980 roku Centrum Łączności Kosmicznej „Dubna", stało się celem ataku całej fali ukraińskich dronów. Nad obiektem zaczął unosić się gęsty dym.
Centrum znajduje się na peryferiach obwodu moskiewskiego, na północ od rosyjskiej stolicy, przy granicy obwodu twerskiego. „Doszło do zmasowanego ataku dronów. Transmisje telewizyjne i komunikacja nie zostały zakłócone. Podejmowane są działania mające na celu złagodzenie skutków. Nikt z personelu nie został ranny” - oświadczyła sama instytucja, co zacytował portal RBK.
Atak dronowy na Centrum miał miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jego przeprowadzenie potwierdził również Sztab Generalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wskazał, że nad infrastrukturą ośrodka jeszcze w ciągu dnia były widoczne znaczne kłęby dymu. Potwierdzają to nagrania, jakie były w ciągu poniedziałku zamieszczane na portalach społecznościowych.
Natalia Panczenko znalazła się wśród osób podpisanych pod inicjatywą nadania Wołodymyrowi Zełenskiemu i narodowi ukraińskiemu tak zwanego „Obywatelskiego Orderu Przyszłości”. Autorzy akcji występują w imieniu „obywateli Rzeczypospolitej Polskiej” i krytykują decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
W serwisie Sestry.eu ukazał się w niedzielę „Akt Nadania Obywatelskiego Orderu Przyszłości Wołodymyrowi Zełenskiemu oraz narodowi ukraińskiemu”. To prywatna inicjatywa, której autorzy próbują przedstawić ją jako oddolną odpowiedź na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.
Pod apelem podpisali się m.in. Jerzy Wójcik, Joanna Mosiej-Sitek, Bartosz Kramek, Zbigniew Jankowski, Natalia Panczenko, Szymon Szymankiewicz, Aleksandra Klich, Przemysław Krych, Beata Jazga, Fryderyk Zoll, Tomasz Misiak, Michał Przedlacki, Wojciech Tochman, Róża Thun, Agnieszka Holland, Marcin Sołtysiak, Krzysztof Zakrzewski, Maria Iwaniuk, Przemysław Wiśniewski, Tomasz Ulatowski, Żanna Ulatowska, Jarosław Kurski, Jolanta Kawa, Jolanta Pieńkowska, Wojciech Czuchnowski, Adam Wajrak, Wojciech Kostrzewa, Jakub Karnowski, Ryszard Pusz, Andrzej Pusz, Darek Pusz, Krzysztof Pusz, Bogdan Borusewicz, Bogdan Lis, Henryk Majewski, Seweryn Blumsztajn, Stanisław Gawłowski, Adam Michnik, Magdalena Czyż, Melania Krych, Piotr Cykowski, Piotr Czaban, Zuzanna Lesiak, Justyna Butrymowicz, Robert Krzysztoń, Andrzej Trzeciakowski, Katarzyna Augustynek, Ton Van Anh, Dorota Nygren, Dominik Berliński, Monika Andruszewska oraz Marzenna B. Czarnecka.
Prezydent uznawanej tylko przez kilka państw świata Osetii Południowej, Ałan Gagłojew ogłosił swoją rezygnację i przejście do pracy Administracji Prezydenta Rosji.
„Wczoraj spotkałem się z prezydentem Rosji Władimirem Władimirowiczem Putinem, który zaprosił mnie do pracy w Administracji Prezydenta Rosji jako swojego doradcę i do wspierania wdrażania podpisanego porozumienia oraz zacieśniania współpracy z Republiką Osetii Południowej” - przekazał w oświadczeniu Gagłojew, jak zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti. Według niej Putin podpisał już nominację dla Osetyjczyka.
Premier Marat Kambołow będzie tymczasowo pełnił obowiązki także prezydenta Osetii Południowej. Sam Kambołow zajął swoje stanowisko zaledwie 8 czerwca. Pojawił się na nim wprost z Rosji, gdzie był wiceministrem w szeregu resortów, a potem dyrektorem jądrowego Instytutu Kurczatowa.
Karol Nawrocki został w Ankarze przyjęty z pełnymi honorami, a nagranie z jego powitaniem tureckiej kompanii honorowej obiegło sieć. Polski prezydent, znany z donośnego zwrotu „Czołem żołnierze”, zwrócił się również do tureckich wojskowych, krzycząc „Salem Askerler”, na co Erdogan wystawił kciuka na znak aprobaty.
We wtorek w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Turcji od uroczystego powitania w Pałacu Prezydenckim, gdzie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Jednym z charakterystycznych momentów wizyty było powitanie tureckiej kompanii honorowej przez polskiego prezydenta.
Podczas ceremonii Nawrocki zwrócił się do tureckich żołnierzy po turecku, nawiązując do znanego z polskich uroczystości wojskowych zwrotu „Czołem żołnierze”.
Komentarz ukazał się w związku z 35. rocznicą niemiecko-polskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Vaters odniosła się do niedawnego wywiadu Wadephula dla Deutsche Welle i TVP, w którym szef niemieckiej dyplomacji mówił o możliwości dalszych świadczeń dla ofiar niemieckich zbrodni w Polsce.
Rzecznik Kremla krytykuje kanclerza Niemiec