Rosyjskie okręty chronią flotę cieni na Morzu Bałtyckim

Rosyjskie okręty wojenne ochraniają flotę cieni na Morzu Bałtyckim, wykorzystywaną do omijania sankcji na ropę. Szwedzka marynarka potwierdza obecność wojskowych na wodach.

Pierwszy raz rosyjskie okręty wojenne ochraniające flotę cieni  zaczęły pojawiać się na Morzu Bałtyckim jesienią tego roku –  ustalił serwis telewizji SVT. Federacja Rosyjska oficjalnie nie przyznaje się do utrzymywania takich jednostek, jednak obecność umundurowanych osób na pokładach części statków potwierdziła Szwedzka Marynarka Wojenna. „Widzieliśmy i otrzymaliśmy informację, że na niektórych z tych okrętów znajdują się umundurowane osoby” — powiedział dowódca operacyjny Marko Petkovic. — „Zdaniem wojska osoby te nie są zawodowymi żołnierzami, a najemnikami. Mogą jednak specjalnie nosić mundury w celu zmylenia załogi obcego statku” — dodał.

Petkovic zaznaczył, że rosyjskie okręty wojenne stacjonują naprzemiennie w bazach w Zatoce Fińskiej oraz w punktach od strony Morza Północnego. „I tam, jak sądzimy, w pewien sposób wspierają tę flotę cieni” — podkreślił szwedzki dowódca. Z danych Szwedzkiej Marynarki wynika również, że obecność rosyjskich jednostek stała się bardziej ciągła i rozprzestrzeniła się na dużym obszarze Morza Bałtyckiego. Anonimowe źródła wojskowe SVT News poinformowały, że operacja morska obejmuje niemal stałą kontrolę stref przyległych do szlaków morskich. Zauważono jednak, że taki stan rzeczy jest korzystny dla bezpieczeństwa europejskiego, ponieważ rosyjska marynarka wojenna „jest zajęta” i nie może być wykorzystywana w innych celach.

Zastępca dowódcy straży przybrzeżnej Szwecji Daniel Stenling ocenił, że zwiększenie liczby statków na morzu i ich ochrona przez „personel wojskowy” pokazuje, jak wielką rolę dla Rosji odgrywa flota cieni. „Spodziewamy się, że wobec tego podjęto różne środki bezpieczeństwa i takie kwestie mogą być brane pod uwagę” — powiedział dziennikarzom.

Jak podał w zeszłym tygodniu brytyjski „The Guardian”, powołując się na ww. Marko Petkovicia, szwedzka marynarka wojenna niemal co tydzień odnotowuje obecność rosyjskich okrętów podwodnych na Morzu Bałtyckim. Jak zaznaczył, takie sytuacje stały się „bardzo powszechne”, a liczba wykryć rośnie od kilku lat.

Petković nie wykluczył, że takie jednostki mogą potencjalnie posłużyć do przenoszenia dronów. Zaznaczył, że „flota cieni sama w sobie nie stanowi problemu militarnego, ale może wpływać na nasze państwa z militarnego punktu widzenia”.

Może Cię zainteresować: Media: Trump zatwierdził ataki Ukrainy na flotę cieni

Kresy.pl/svt.se

Tagi: , , ,
forma płatności