Minister gospodarki Rosji Maksim Orieszkin powiedział, że banki centralne obu państw prowadzą już rozmowy o wprowadzeniu wspólnej waluty.

Orieszkin poinformował o rozmowach banków centralnych Rosji i Białorusi w sobotę na Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Powołał się przy tym na dwustronny układ o Państwie Związkowym Rosji i Białorusi – „Z tego względu jest to omawiane, spotykają się banki centralne i dyskutują, czy warto to robić czy też nie, jak to robić i w jakich terminach”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosyjski minister gospodarki zdecydowanie podkreślił, że kwestia waluty leży w kompetencjach banków centralnych bo „banki te w Rosji i na Białorusi są niezależne od rządu i ta sprawa nie będzie rozstrzygana i omawiana na szczeblu rządowym”. Szczeblem politycznym odpowiednim dla negocjacji w sprawie unii monetarnej jest według niego wyłącznie poziom głów państw. Orieszkin wygłosił swoją deklarację po spotkaniu z białoruskim ministrem gospodarki Dmitrijem Krutojem, jak napisał w sobotę portal Bankier.pl.

Sam Krutoj zachowywał większą wstrzemięźliwość. Jak zaznaczył unia monetarna może być dopiero efektem pogłębienia integracji ekonomicznej Białorusi i Rosji, budowania wspólnej przestrzeni gospodarczej. Proces jej konstruowania ma zostać określony w specjalnym dokumencie opisującym działania na rzecz integracji na lata 2022-2023. Program działań integracyjnych ma zostać przedstawiony premierom obu państw do 21 czerwca bieżącego roku.

Państwo Związkowe Rosji i Białorusi formalnie zostało powołane w 1999 r. Przez 20 lat umowa ta nie nabrała jednak treści politycznej. Od końca zeszłego roku władze Rosji naciskają na Mińsk by pogłębić integrację dwóch państw, od czego uzależniają udzielenie Białorusi ekonomicznego wsparcia w postaci preferencyjnych cen sprzedawanego temu krajowi rosyjskiej ropy i gazu.

bankier.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz