Putin zakpił z ukraińskiej armii [+VIDEO]

Prezydent Rosji Władimir Putin wziął w czwartek udział corocznej wielogodzinnej konferencji prasowej transmitowanej przez największe rosyjskie kanały telewizyjne. Jedno z pytań dotyczyło możliwości pojawienia się ukraińskich czołgów na terytorium Rosji.

Jak policzyła agencja TASS, w trakcie trwającej ponad 4 godziny konferencji Putin odpowiedział na 57 pytań dziennikarzy. Jednym z dziennikarzy, któremu pozwolono zadać pytania, był Roman Cymbaluk z agencji Unian, który na wstępie powiedział, że może swobodnie wykonywać swoją pracę w Rosji. „Być może gdyby ukraińskie czołgi były na Kubaniu [część Rosji przy granicy z Ukrainą – red.], to wy trochę zmienilibyście wobec nas swój stosunek” – powiedział Cymbaluk zapewne nawiązując do restrykcji, jakie spotykają rosyjskich dziennikarzy na Ukrainie. W tym momencie przerwał mu Putin.

„Ma pan na uwadze T-72 czy T-34?” – zapytał rosyjski prezydent wywołując śmiech i brawa wśród zgromadzonych. Ukraiński dziennikarz wyjaśnił, że podstawowym czołgiem ukraińskiej armii są czołgi T-64. „Produkowane w Charkowie” – podkreślał Cymbaluk. „To też radziecka maszyna” – odparł Putin.

Czołg T-34 to najsłynniejszy czołg II wojny światowej produkowany do 1958 roku. Jak pisaliśmy na początku roku, te przestarzałe maszyny są jeszcze używane przez armie niektórych egzotycznych państw, np. Laosu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pytanie Romana Cymbaluka dotyczyło tego, kiedy Putin rozformuje „okupacyjne administracje w Doniecku i Ługańsku” a także czy zamierza wypłacić Ukrainie 3 mld dolarów za tranzyt gazu zasądzonych jej w wyniku arbitrażu. Odnośnie władz separatystycznych republik rosyjski prezydent stwierdził, że mają one „mandat demokratyczny”. Odwoływał się też do porozumień mińskich, które zawierają zapisy dotyczące przyszłego kształtu Donbasu. Twierdził przy tym, że w Donbasie nie ma rosyjskich wojsk. Poruszając temat zapłaty 3 mld dolarów Putin twierdził, że Rosja posiada ukraińskie papiery wartościowe o takie samej wartości i „jest w tej sprawie wyrok londyńskiego sądu, który nie jest realizowany”. Zapewniał też, że Rosja chce rozwiązać konflikt gazowy z Ukrainą.

Ukraińscy politycy niejednokrotnie sugerowali, że Kubań jest „ukraińską ziemią”. Ostatnio w ukraińskim parlamencie powstał zespół w sprawie „kulturowego” i „społecznego” powrotu tzw. ukraińskich etnicznych ziem do macierzy o nazwie „Kubań”.

Kresy.pl / TASS / Unian




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz