3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Strefa Gazy powinna należeć do … Polski. – To nie jest żart.
    Gaza i kilka innych miast na wybrzeżu zbudowali Filistyni. Kim byli Filistyni? Biblia mówi, w Księdze Sędziów, że Filistyni swoje siedziby nazywali “Lechią”.
    Kobiety filistyńskie miały blond włosy i były piękne. Filistynie nie mieli jednego króla, ale dowódców wojskowych – dokładnie tak samo opisywał starożytną Lechię kronikarz Wincenty Kadłubek używając określenia “Woje-wodowie”, czyli tacy, którzy prowadzą wojsko.
    Podobno nikt nie wie, skąd wzięli się Filistyni. Nie pasują do żadnej kultury śródziemnomorskiej. A wyjaśnienie jest bardzo proste: Filistyni to Lechici z terenów dzisiejszej Bawarii, znad rzeki Lech itd.
    Bitwa nad rzeką Dołężą w okolicy Berlina https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_nad_rzek%C4%85_Tollense dowodzi, że Słowianie oparli się najazdowi Germanów, którzy nadciągali od Skandynawii przez Danię. – Pobici Germanie odpuścili sobie Połabie i poszli na południe, w kierunku Bawarii. Zamieszkujące tam plemiona Lechitów z jakiegoś powodu postanowili, że nie będą się z dzikusami bujać, więc wsiedli na łodzie, zabrali rodziny i popłynęli Dunajem nad M. Śródziemne.
    Skąd taki pomysł u Lechitów? Otóż są to czasy, gdy Grecy zdobyli Troję. Wieść o tym szybko rozeszła się po Europie. Nawet nad rz. Dołężą walczyli ludzie posiadający doskonałe uzbrojenie z rejony M.Śródziemnego. Więc wymiana kulturowa była.
    Połączmy więc kropki: Upadek Troi, Germanie prą na Słowian, nad rz. Dołężą walczą najemnicy z Grecji i okolic, opowiadają cuda o bogactwach Egiptu, plotki szybko się rozchodzą.
    Lechici z Bawarii też wiedzą, że gdzieś na południu jest ciepło i ogólnie bardzo fajnie, a tu te dzikie małpy z północy z maczugami coraz bardziej bezczelnie się pchają. Co robić?
    Skrzyknęli ochotników, kto za wyprawą, kto przeciw? Goliat był za.
    Po upadku Troi nie było wielkiej siły w Anatolii, więc była szansa. Dunaj spławna rzeka, kilka dni i jesteś na M. Czarnym. Kilka dni, przepływasz Bosfor i widzisz ruiny Troi. Wysiadka. Zdobycie Anatolii. Tu Lechici nauczyli się wytapiać żelazo.
    Potem kolejny cel: Egipt. Ale nie poszło dobrze, trzeba uciekać. “Ludy Morza” okazały się za słabe. Wycofali się więc, ale przecież nie wrócą za Alpy. Osiedlili się na wschodnim wybrzeżu M. Śródziemnego. Zbudowali Gazę, Asztod, Aszkelon – w sumie 5 miast. Pewnie tyle, co plemion. Uprawiali ziemię. A najważniejsze, że pobierali podatki od karawan, przecież to główny szlak handlowy z Egiptu do Mezopotami.
    Niedaleko, w górach mieszkali górale, pasterze kóz i owiec, niedawno uciekli z Egiptu. Ogólnie cieniasy, ale ambitni monoteiści, czcili Boga Jedynego. Jednak Lechici to była siła, rosłe chłopy, mieli żelazne miecze i zbroje. No i mieli doświadczenie w walce.
    Górale więc wymyślili opowieść o Samsonie, żeby poprawić sobie morale, że niby było silniejszy od tamtych, obcych.
    Jednak czy to klimat nie służył Lechitom, czy odcięci od własnego kręgu kulturowego zatracili swoją tożsamość i rozpłynęli się w semickim świecie, nie wiemy. Fakt, że wkrótce słuch o nich zaginął. Została tylko nazwa Philistinea, czyli Palestyna.
    Czy Polska mogła by administrować Strefą Gazy? Jest wiele argumentów za:
    * nie mamy na pieńku z nikim z sąsiedztwa Gazy, a Amerykanów niestety nie wszyscy tam lubią
    * Polska nigdy nie miała kolonii, więc nie ma obaw o kolonializm
    * umiemy odbudowywać miasta z ruin zob. Warszawa po Powstaniu
    * lubimy Palestyńczyków, i zawsze pomagamy uciemiężonym “za wolność waszą i naszą”
    * przydała by się jakaś ciepła plaża, bo nad Bałtykiem to albo sinice, albo sztorm, a zawsze drogo.
    Jakieś argumenty przeciw?
    Jest jeden: jesteśmy zakompleksionymi frajerami.