Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow podpisał dekret zwalniający firmy IT, blogerów i niektórych innych przedstawicieli branży cyfrowej z podatków na pięć lat.
Zgodnie z dekretem, całkowite zwolnienie nie obejmie jednak podatku dochodowego - odpowiednika CIT. W jego zakresie przewidziano ulgi. Przedsiębiorstwa cyfrowe będą płacić ten podatek według stawki 5 proc., podczas gdy standardowa stawka wynosi 10 proc. Zgodnie z dekretem, zwolnienie z innych podatków obejmuje startupy oparte na unikalnych technologiach, a także firmy zajmujące się rozwojem oprogramowania i systemów informatycznych, w tym sztucznej inteligencji ale też produkcją, umieszczaniem i dystrybucją publicznie dostępnych informacji, w tym materiałów tekstowych, graficznych, audio i wideo online.
Zwolnienia i ulgi podatkowe obejmą też przedsiębiorców zdalnym outsourcingiem procesów biznesowych, produkcją filmów, wideo i programów telewizyjnych, a także szeregiem innych rodzajow działalności twórczej i artystycznej określonymi przez rząd Kirgistanu, jak zrelacjonował w piątek portal Fergana.
Ziemowit Szczerek skomentował w piątek w Polsat News wypowiedź wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego dotyczącą Ukraińskiej Powstańczej Armii. Polityk Polski 2050, z pochodzenia Ukrainiec, stwierdził wcześniej, że członkowie UPA „to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – ukraińscy Żołnierze Niezłomni”.
Prezydent Rumunii Nicușor Dan desygnował Adriana Veșteę, polityka liberalnej Partii Narodowo-Liberalnej, na kandydata na premiera. Wcześniej z misji tworzenia rządu wycofał się Eugen Tomac, który próbował zbudować gabinet technokratyczny.
Prezydent Rumunii Nicușor Dan desygnował w niedzielę Adriana Veșteę na kandydata na premiera — podała agencja Reutera. Decyzja zapadła po tym, jak z misji tworzenia rządu wycofał się niezależny kandydat Eugen Tomac.
Chargé d’affaires Piotr Łukasiewicz powiedział, że Polska jest wdzięczna Ukrainie i jej żołnierzom za obronę pokoju w Europie. Jego wypowiedź padła w czasie kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, wywołanego decyzją strony ukraińskiej o nadaniu jednej z jednostek nazwy „Bohaterów UPA”.
Podczas oficjalnego uruchomienia III fazy Programu Wsparcia Zarządzania Finansami Publicznymi na Ukrainie pełniący obowiązki chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz podziękował ukraińskim żołnierzom za obronę pokoju w Europie — podał portal Slawa.
Program EU4PFM dotyczy wsparcia zarządzania finansami publicznymi na Ukrainie. W czasie uroczystości polski dyplomata mówił, że ukraińscy żołnierze bronią nie tylko własnego państwa, ale także całej Europy.
Od 12 czerwca w UE obowiązuje pakt o migracji i azylu, który przewiduje m. in. mechanizm solidarnościowy. Zakłada on relokację 21 tys. imigrantów lub zapłacenie ok. 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Polska została zwolniona tylko z pierwszej puli solidarnościowej do końca tego roku.
Przyjęty w 2024 roku pakt migracyjny obejmuje m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa osób nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej oraz nowe zasady powrotów. Największe kontrowersje budzi jednak mechanizm solidarnościowy, który może oznaczać relokację migrantów, wpłaty finansowe albo inne formy wsparcia państw objętych presją migracyjną.
Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od piątku. Rząd Donalda Tuska przedstawia czasowe zwolnienie z części obowiązków jako sukces, choć w praktyce Polska nadal pozostaje uczestnikiem paktu.
Szwedzkie Siły Zbrojne dwukrotnie poderwały myśliwce JAS 39 Gripen po wykryciu rosyjskich samolotów bojowych w rejonie Morza Bałtyckiego. Maszyny Su-24 i Su-34 zbliżyły się do szwedzkiej przestrzeni powietrznej, ale jej nie naruszyły. Rzeczniczka armii Hanna Heurlin określiła incydenty jako bardzo poważne.
Szwedzkie Siły Zbrojne poinformowały, że w piątek lotnictwo dyżurne dwukrotnie poderwało myśliwce JAS 39 Gripen w związku z pojawieniem się rosyjskich samolotów wojskowych nad Morzem Bałtyckim, w pobliżu szwedzkiej przestrzeni powietrznej.
Według komunikatu do incydentów doszło w południowej i wschodniej części Morza Bałtyckiego. Szwedzi zidentyfikowali rosyjskie maszyny jako Su-24 oraz Su-34. W obu przypadkach poderwano po parze myśliwców JAS 39 Gripen. Szwedzka przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Putin podpisał ustawę zezwalającą na użycie wojska w insteresie Rosjan za granicą Rosji