Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Strona ukraińska wycofała się z ustalonego terminu spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim w Warszawie — przekazał w poniedziałek prezydencki minister Marcin Przydacz, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Według Kancelarii Prezydenta RP wcześniej nie doszło także do planowanej rozmowy telefonicznej obu prezydentów.
Przydacz powiedział dziennikarzom, że w ostatnich tygodniach trwały polsko-ukraińskie rozmowy dyplomatyczne dotyczące sporu po decyzji władz na Ukrainie o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Według ministra strona ukraińska nie wykazała gotowości do zmiany stanowiska w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie „była gra na czas” oraz zmienianie decyzji.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekazał, że efektem jego rozmów z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem, który 6 czerwca był w Warszawie, miała być rozmowa telefoniczna Zełenskiego z Nawrockim. Do rozmowy nie doszło. Jak relacjonował Przydacz, prezydent Ukrainy „nie chciał rozmawiać telefonicznie”.
W poniedziałek popołudniu na miasto Woroneż, stolicę sąsiadującego z Ukrainą od wschodu rosyjskiego regionu, spadły ukraińskie pociski rakietowe.
O skutkach ataku napisał na serwisie społecznościowym Max gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew. „Pięć osób zginęło w wyniku ataku rakietowego na miasto. Kilkadziesiąt osób zwróciło się o pomoc medyczną, ale większość z nich została już odesłana do domów po otrzymaniu pomocy medycznej” - słowa urzędnika zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Według niego, największe szkody poniósł zakład przemysłowy na lewym brzegu Woroneża, gdzie wybuchł pożar. Ogień został ugaszony około godziny 16:30, jak podał Interfax.
MSZ Ukrainy przedstawia swoje działania jako odpowiedź na „nieprzyjazne” i „lekceważące” kroki Polski. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha zapowiedział, że Kijów będzie reagował
„lustrzanie”, twierdząc, że „czas niezauważania minął”.
(more…)
W gminie Miękinia pod Wrocławiem powstanie park technologiczny tajwańskich firm zrzeszonych w organizacji TEEMA. Decyzję ogłoszono w poniedziałek podczas Taiwan Expo 2026 w Warszawie. Inwestycja ma zostać zrealizowana na terenach przygotowywanych wcześniej pod zakład Intela.
Wybór padł na Dolny Śląsk po rywalizacji z innymi lokalizacjami, w tym regionem łódzkim i śląskim. Chodzi o obszar w gminie Miękinia, który ma obejmować około 400 hektarów uzbrojonego terenu z gotową infrastrukturą.
Choć "Państwo Islamskie" straciło władztwo terytorialne w Iraku w 2017 roku, a dwa lata później dokonało się to w Syrii, jego członkowie ciągle ukrywają się na pustynnych peryferiach dwóch państw.
Irackie lotnictwo wojskowe przeprowadziło w nocy z niedzieli na poniedziałek dwa ataki na pozycje ISIS w prowincji Anbar. Ten najbardziej wysunięty na zachód region arabskiego państwa obejmuje rzadko zaludnione obszary pustynne. Przylega on do granicy Syrii, po której drugiej stronie, w równie pustynnej prowincji Dajr az-Zaur również operują grupy tej organizacji. Właśnie na pustyni zlokalizowane były obozowiska dżihadystów, które zostały całkowicie zniszczone, jak przekazał portal Iraqi News.
Iracka Służba Bezpieczeństwa Narodowego poinformowała jeszcze w lutym, że rozbiła rozgałęzioną komórkę terrorystyczną i zatrzymała przywódcę ISIS, w ramach skomplikowanej operacji specjalnej. Siatka ta próbowała rozbudowywać struktury organizacji w Iraku, by przystąpić do ataków terrorystycznych.
Izraelska armia utknęła w walkach o miasto Nabatija i wzgórze Ali Tahir. Bojownicy Hezbollahu od wielu dni skutecznie odpierają tam ponawiane ataki przeciwników.
Organizacja libańskich szyitów uczyniła Al Tahir swoją twierdzą. Wzgórze jest przekopane licznymi tunelami sięgającymi aż kilku okolicznych miejscowości i umocnionymi stanowiskami obronnymi, magazynami, stanowiskami dowodzenia, co uczyniło je poważną przeszkodą dla izraelskiej armii próbującej okupować południowy Liban. Znajdują się tam członkowie oddziału Hezbollahu - Badr.
Polska nie przepuściła rosyjskich samolotów z pomocą dla Włoch? MSZ: to fake news!