Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Donald Tusk podtrzymuje stanowisko w sprawie zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej. Jeśli Berlin nie podejmie decyzji o wypłatach, Polska może rozważyć sfinansowanie świadczeń z własnego budżetu.
We wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do sprawy zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, podtrzymując zapowiedź, że w razie braku decyzji Niemiec Polska może rozważyć wypłaty z własnych środków.
Pytanie dotyczyło wypowiedzi premiera z 1 grudnia zeszłego roku. Tusk mówił wtedy, że jeśli Berlin nie przedstawi szybkiej i jednoznacznej deklaracji w sprawie wypłat dla ofiar wojny, polski rząd może sam zdecydować o zaspokojeniu tej potrzeby.
Ewa Zajączkowska-Hernik, która po zmianie frakcji w Parlamencie Europejskim opuściła Nową Nadzieję, zarejestrowała nowe stowarzyszenie. Ruch Biało-Czerwoni ma skupiać także osoby związane z Ruchem Narodowym.
Na początku czerwca Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka związana z Konfederacją, zarejestrowała stowarzyszenie Ruch Biało-Czerwoni, co stanowi kolejny etap jej działań po odejściu z partii Nowa Nadzieja.
Organizacja została zarejestrowana 3 czerwca. W dokumentach Zajączkowska-Hernik figuruje jako prezes stowarzyszenia. W skład organizacji weszło sześć osób, w tym Marek Szewczyk, członek Rady Liderów Konfederacji i działacz Ruchu Narodowego.
Komisja Europejska zaproponowała we wtorek objęcie zakazem wjazdu do Unii Europejskiej osób, które służyły w siłach zbrojnych Rosji od początku pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Propozycja znalazła się w 21. pakiecie sankcji wobec Moskwy.
We wtorek założenia nowego pakietu sankcyjnego przedstawiła w Brukseli przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak podaje Deutsche Welle, projekt musi jeszcze zostać zatwierdzony przez rządy państw członkowskich Unii Europejskiej.
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyznał, że jego kraj może zostać zmuszony do samodzielnego uderzenia w Iran. Według „The Jerusalem Post” w izraelskich władzach narasta niepokój, że Donald Trump może nie poprzeć nawet ograniczonej odpowiedzi na kolejne działania Teheranu. (more…)
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
presja daje efekty
To mało.,ona nie powinna wrócić na stołek burmistrza.No i się dokształcić z wiedzy na temat Ludobójstwa na Wołyniu.A jak widze TE korale to myśle że jest lewaczką a więc na rozum bym nie liczyl u niej.