Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Członek libańskiego parlamentu z ramienia Hezbollahu ujawnił, że ruch otrzymał od Turcji, iż protegowane przez nią nowe władz Syrii, nie podejmą akcji na terytorium Libanu, mimo zadawnionej wrogości wobec organizacji libańskich szyitów.
„Otrzymaliśmy zapewnienia, że Syria nie zamierza podejmować działań przeciwko Ruchowi Oporu” - powiedział w wywiadzie dla Al Mayadeen parlamentarzysta Hezbollahu, Ali Fajjad. Według niego, władze w Ankarze uznały "rolę Ruchu Oporu i jego legitymizację w Libanie", co w samej organizacji szyitów zostało uznane za „szczególnie godne uwagi”.
Tymczasowy prezydent Syrii, wywodzący się z Al Kaidy Ahmed asz-Szara poparł libańską głowę państwa i rząd w sporze z Hezbollahem. Nowy proamerykański premie Libanu wydał bowiem 2 marca zakaz użycia broni przeciw Izraelowi przez organizację szyitów, który został przez nią zignorowany.
Kreml uznał warunki stawiane Rosji przez państwa europejskie w celu rozpoczęcia mediacji w celu rozwiązania konfliktu ukraińskiego za niedopuszczalne.
„Jeśli chodzi o rolę mediatorską Europejczyków, prawdopodobnie nie są oni gotowi do pełnienia roli mediatorów. Po pierwsze, rozpoczynanie mediacji od stawiania Rosji jakichkolwiek warunków jest prawdopodobnie nielogiczne, nieprawidłowe i oczywiście nie do przyjęcia dla nas” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, odpowiadając we wtorek na pytania dziennikarzy.
Pieskow zakwestionował jednak polityczne cele Europy - „Najważniejsze jest to, że jak dotąd widzimy, że Europejczycy są znacznie bardziej skupieni na kontynuowaniu wojny niż na negocjacjach pokojowych”.
Do polskiego rządu mają docierać sygnały sugerujące, że prezydent Ukrainy może zrezygnować z przyjazdu do Polski na Konferencję Odbudowy Ukrainy – donosi Wirtualna Polska.
Pod koniec czerwca w Gdańsku ma odbyć się Konferencja Odbudowy Ukrainy, jednak udział prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w wydarzeniu pozostaje niepewny. Według informacji przekazywanych przez Wirtualną Polskę do polskiego rządu docierają sygnały ze strony ukraińskiej, że ukraiński przywódca może nie pojawić się na konferencji zaplanowanej na 25–26 czerwca.
W poniedziałek obradowała Kapituła Orderu Orła Białego, która miała wydać opinię dotyczącą wniosku prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odebrania najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.
Według Axios Donald Trump ostrzegł Benjamina Netanjahu, że jeśli Izrael wznowi wojnę z Iranem, może „wkrótce zostać sam”. Prezydent USA miał naciskać na izraelskiego premiera, by nie odpowiadał na irański ostrzał i nie doprowadził do zerwania rozmów o zawieszeniu broni.
Axios podał w poniedziałek, że Donald Trump w napiętej rozmowie telefonicznej ostrzegł premiera Izraela Benjamina Netanjahu przed eskalacją konfliktu z Iranem. Według amerykańskiego portalu prezydent USA miał próbować powstrzymać Izrael przed kolejnymi uderzeniami, aby nie doprowadzić do załamania rozmów o zawieszeniu broni.
Niezwykle popularny w państwach poradzieckich białoruski piosenkarz Maks Korż dał koncert w Stambule 6 czerwca, podczas którego – podobnie jak podczas swoich innych występów – wezwał do zakończenia wojny. Słuchali go i Rosjanie, i Ukraińcy.
Po raz pierwszy od wybuchu wielkiej wojny rosyjsko-ukraińskiej Korż wystąpił w kraju, do którego Rosjanie mogą przybyć bez konieczności uzyskiwania wizy. Według portalu Meduza "wywołało to poruszenie" wśród licznych rosyjskich fanów piosenkarza. Choć koncert odbywał się na stadionie stambulskiego klubu Besiktas mogącego przyjąć na same tylko trybuny 42 tys. widzów, całość biletów została wyprzedana. Portal zwraca uwagę na wielonarodowość publiki, których połączyła jednak rosyjskojęzyczność.
Było dostrzegalne po flagach, jakie trzymali w rękach niektórzy widzowie. Na niektórych fotografiach widać ludzi stojących obok siebie i trzymających flagi Rosji oraz Ukrainy. W tłumie widoczne były jednak także barwy narodowe Kirgistanu, Gruzji, Kazachstanu, Mołdawii, Austrii, a także Bułgarii. W przypadku tej ostatniej zauważalne były zarówno zielono-czerwone flagi oficjalne, jak i używane przez przeciwników obecnych władz państwa biało-czerwono-białe.
Państwa członkowskie UE zezwoliły swoim okrętom wojennym operującym na Morzu Śródziemnym w ramach operacji IRINI na zatrzymywanie zagranicznych tankowców podejrzanych o transport rosyjskiej ropy.
IRINI to misja wojskowo-morska, którą Unia Europejska zainicjowała na Morzu Śródziemnym 31 marca 2020 r, by egzekwować embargo ONZ na dostawy broni do Libii. Wojna domowa w tym kraju przybrała wówczas intensywny i krwawy charakter. Teraz może zostać wykorzystana przeciwko Rosji, jak podała agencja informacyjna TASS.
Według wysokiej przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kai Kallas głównym celem tego ruchu jest „ograniczenie Rosji finansowania” operacji wojskowej na Ukrainie. „Operacja IRINI zmieniła zasady zaangażowania i teraz rozpoczęła również abordaże na te okręty” – powiedziała eurokratka.
Szacun dla ROG’a!
Dziękuję Wam całym swym nędznym sercem.
Niechaj MOC będzie z Wami!