1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Nie widzę artykułu na temat umiłowania wolności przez dyrektora Teatru Słowackiego w Krakowie – pana Krzysztofa Głuchowskiego. Otóż pan ten powiedział, że flaga Ukrainy (obecnie banderowskiego kraju) na frontonie teatru to symbol “solidarności, wolności, otwartości i wrażliwości wobec słabszych i potrzebujących”. Dalej pan dyrektor powiedział; “żyjemy w wolnym kraju, który dodatkowo mieni się sojusznikiem Ukrainy” i jeszcze dalej, że Ukraińcy i Ukrainki “walczą i giną również za nas i całą wolną Europę”.
    Wspaniałe credo pana dyrektora teatru, który mieni się dyrektorem teatru polskiego. Niestety pan dyrektor nie powiedział co z prawem Polaków do wolności i wrażliwości, gdy przechodzą obok teatru, na frontonie którego znajduje się znienawidzona przez nich flaga państwa, którego obywatele (banderowcy) mordowali w okresie II wojny światowej w sposób wyjątkowo okrutny członków ich rodzin; czy o tym ten wielki dyrektor humanista pomyślał? Może Polacy tylko mienią się ofiarami, gdyż zbrodnia wołyńska to tylko retoryka Putina – panie dyrektorze, niech pan powie wszystko, co ma pan na myśli.
    Ps. mam dla pana dyrektora Głuchowskiego wspaniałe rozwiązanie – niech w miejsce znienawidzonej przez wielu Polaków flagi ukraińskiej powiesi flagę Iranu – to państwo również zostało napadnięte w ramach tzw. wojny prewencyjnej, a różnica na korzyść Iranu jest taka, że Iran ratował Polaków w czasie wojny, podczas gdy banderowcy mordowali. Widzi pan różnicę, panie dyrektorze? A więc flaga Iranu, która będzie symbolem wrażliwości i solidarności z przyjaznym dla Polaków narodem. Chwała Iranowi.