Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Palestyńska organizacja Hamas ogłosiła rozwiązanie stworzonej przez siebie centralnej administracji Strefy Gazy. Może to umożliwić wcielenie w życie planu Trumpa dla palestyńskiej eksklawy.
Poniedziałkowy ruch oznacza znaczącą zmianę polityczną w Hamasie, który rządzi Strefą Gazy od 2007 roku. Wówczas to jego bojownicy zlikwidowali administrację oficjalnej Autonomii Palestyńskiej, po tym jak rządzący z nim Fatah postanowił zmarginalizować konkurencyjną organizację mimo jej zwycięstwa palestyńskich wyborach parlamentarnych z 2006 roku.
Mohammed al-Farra, przewodniczący stworzonego przez Hamas Komitetu do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych, „postanowił złożyć oficjalną rezygnację ze stanowiska i ogłosić rozwiązanie" ciała administracyjnego, na którego czele stał. Ma to być "dowód powagi tych środków, wdrożenia uzgodnionych ustaleń i ułatwienia procesu transformacji administracyjnej” - Al Jazeera przytoczył fragment oświadczenia wydanego w poniedziałek przez ten organ.
Front Wyzwolenia Azawadu twierdzi, że jego bojownicy zestrzelili rosyjski śmigłowiec Mi-24P podczas walk w rejonie Gao w północnym Mali. Informacji nie potwierdziły ani władze Rosji, ani rządząca w Mali junta. (więcej…)
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, 6 lipca, w Waszyngtonie, że rząd federalny wpłacił pierwsze 1000 dolarów na ponad 500 tys. kont inwestycyjnych dla dzieci w ramach programu Trump Accounts.
W grudniu 2025 roku Kresy.pl informowały, że władze Stanów Zjednoczonych zapowiedziały program „Konta Trumpa”. Przewiduje on jednorazową wpłatę 1000 dolarów na konta inwestycyjne dla dzieci urodzonych w latach 2025–2028. Wypłata środków właśnie ruszyła.
W poniedziałek Trump wystąpił w Białym Domu podczas wydarzenia inaugurującego nowy etap programu. Z Gabinetu Owalnego zdalnie uderzył w dzwon otwarcia sesji giełdowej. Obok niego byli przedstawiciele dwóch najważniejszych amerykańskich operatorów giełdowych: New York Stock Exchange i Nasdaq.
W stolicy Syrii, Damaszku doszło we wtorek do wybuchu dwóch bomb. Do zamachów doszło w dniu wizyty prezydenta Francji, który pojawił się w tym kraju jako pierwszy przywódca z UE od czasu objęcia władzy przez islamistów.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nowych władz Syrii poinformowało, że w zamachu rannych zostało 18 osób, w tym czterech funkcjonariuszy policji, jak przekazał Al Jazeera. W środkach masowego przekazu pojawiły się nagrania płonących samochodów. Eksplozja nastąpiły w momencie, gdy Emmanuel Macron zmierzał na spotkanie z tymczasowym prezydentem Syrii, Ahmedem asz-Szarą.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało agencję SANA, że wybuchy miały miejsce „poza strefą bezpieczeństwa wyznaczoną dla pobytu prezydenta Francji i nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla rezydencji ani dla programu oficjalnej wizyty, która przebiega zgodnie z zaplanowanym harmonogramem”.
W Iranie trwa sześciodniowy okres uroczystości żałobnych pod najwyższym przywódcy zabitym w pierwszym dniu wojny wydanej krajowi przez USA i Izrael.
W sobotę odbywała się w Teheranie modlitwa pogrzebowa wyznacza drugi dzień sześciodniowego okresu żałoby narodowej w Iranie. Środki masowego przekazu z regionu już określiły sobotnie wydarzenia jako jedno z największych publicznych zgromadzeń w historii kraju, w którym uczestniczą. Liczą żałobników z Iranu, ale też innych krajów na miliony.
Szczątki zabitego drugiego rahbara Republiki Islamskiej, Sajjida Alego Chameneiego złożone zostały tego dnia w Wielkim Meczecie Teheranu. W ich złożeniu uczestniczyli członkowie rodziny poległego, jak podał portal Al Mayadeen.
W poniedziałek drony nadleciały nad Omską Rafinerię Naftową. Omsk położony jest na Syberii, w prostej linii około 2900 kilometrów od Kijowa.
O ataku na rafinerię należącą do Gazprom Nieft poinformował sam gubernator obwodu omskiego, Witalij Hocenko. „Obrona przeciwlotnicza rosyjskiego Ministerstwa Obrony zniszczyła większość dronów. Według wstępnych informacji nie ma ofiar. Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe” - jego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Tymczasem na ukraińskich kanałach na Telegramie pojawiły się nagrania mające przedstawiać omską rafinerię. Wyraźnie widać na nich kłęby dymu i płomienie unoszące się nad zakładem. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził, że wysłał do Omska drony.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów ukrytych na Pomorzu i Podlasiu