Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Pentagon odmówił potwierdzenia doniesień o rozmowach dotyczących możliwego rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Według „Financial Times” zainteresowanie taką infrastrukturą wykazują państwa wschodniej flanki NATO. Litwa potwierdza rozpoczęcie dyskusji, a Polska zaprzecza rozmowom o stacjonowaniu głowic na swoim terytorium.
W środę Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień o możliwych rozmowach ze stroną polską i litewską na temat rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Sprawa dotyczy ewentualnego wzmocnienia odstraszania nuklearnego NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Zobacz też: Rosyjski analityk grozi Polsce i państwom bałtyckim. Chodzi o amerykańską broń jądrową
Komisja Europejska i Polska naciskają na Berlin w sprawie stopniowego zniesienia kontroli granicznych. Niemcy odrzucają te wezwania i zapowiadają jedynie elastyczność na wybranych odcinkach tras.
We wtorek w Brukseli Komisja Europejska opublikowała opinie dotyczące tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen, w których wezwała dziewięć państw do podjęcia działań prowadzących do stopniowego znoszenia obowiązujących od dłuższego czasu ograniczeń. Komisja uznała, że choć środki te zostały wprowadzone z uzasadnionych powodów związanych z bezpieczeństwem i presją migracyjną, powinny pozostać rozwiązaniem wyjątkowym i tymczasowym. Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji.
Polska również naciska na Berlin w sprawie ograniczenia kontroli. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk ocenił, że zmniejsza się liczba argumentów za ich dalszym utrzymywaniem.
We wtorek 2 czerwca w Brukseli komisja handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zniesieniem ceł importowych UE na wiele towarów ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ma pomóc we wdrożeniu porozumienia handlowego zawartego w ubiegłym roku z Waszyngtonem i uniknąć powrotu transatlantyckiego sporu celnego.
Czarnogóra chce zostać 28. państwem Unii Europejskiej w 2028 roku i pozostaje najbardziej zaawansowanym kandydatem w negocjacjach akcesyjnych. Podgorica otworzyła wszystkie 33 rozdziały negocjacyjne i zamknęła 14, ale nadal musi wykazać postępy w sądownictwie, praworządności i walce z korupcją.
Czarnogóra liczy około 630 tys. mieszkańców. Jej przyjęcie byłoby dla Unii Europejskiej znacznie prostsze niż akcesja większych i bardziej problematycznych kandydatów, w tym Ukrainy. Warunkiem pozostaje jednak zakończenie negocjacji i ratyfikacja członkostwa przez wszystkie 27 państw UE – pisze Reuters.
„Czarnogóra jest najbardziej zaawansowanym krajem kandydującym w negocjacjach akcesyjnych” — poinformowała komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos.
Myślę że to taka kolejna próba pseudo majdanu,nie udało sie na Białorusi,nie wyszło w Gruzji może uda się w Abchazji.?