Widzowie opuścili w panice paryskie kino Grand Rex po tym, jak ktoś zaczął wykrzykiwać hasło „Allahu akbar!”. Do zamachu terrorystycznego jednak nie doszło.

Jak pisze Le Parisien, do incydentu doszło w niedzielę wieczorem w sali kinowej mogącej pomieścić 500 widzów. Na ekranie wyświetlano amerykański film „Joker”. Według jednego ze świadków połowie seansu jeden z widzów zaczął powtarzać okrzyk „To jest polityczne”. Początkowo ludzie śmiali się, później zaczęli go uciszać. Wówczas człowiek ten wstał i zaczął krzyczeć „Allahu akbar!”. Wtedy ludzie rzucili się w panice do drzwi, które miały być zamknięte. Niektórzy płakali, zapanował chaos. W końcu ktoś otworzył drzwi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawca zamieszania zdołał zbiec pomimo tego, iż jeden z widzów próbował go zatrzymać. Później został zatrzymany przez policję. Stróże prawa poszukują jeszcze drugiego mężczyzny, który towarzyszył sprawcy.

W poniedziałek kierownictwo kina potwierdziło, że doszło do takiego incydentu, lecz umniejszało jego skalę. Jak powiedziano Le Parisien, drzwi były cały czas otwarte a panice uległo jedynie kilkudziesięciu widzów. Seans udało się dokończyć.

Okazało się również, że sytuację wykorzystali złodzieje, którzy zabrali porzucone w panice rzeczy.

Według Yahoo sprawcą zdarzenia okazał się nieuzbrojony 34-letni Algierczyk. Jego domniemany żart potraktowano poważnie i został on zatrzymany za „pochwalanie terroryzmu”.

CZYTAJ TAKŻE: Panika w centrum Nowego Jorku – ludzie myśleli, że doszło do zamachu [+VIDEO]

Kresy.pl / Le Parisien / Yahoo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz