W 2025 roku w Niemczech odnotowano wzrost dobrowolnych wyjazdów imigrantów. Największą grupę stanowili obywatele Syrii i Turcji, a kluczowym czynnikiem była zmiana sytuacji politycznej w Damaszku po zakończeniu wojny domowej. Maksymalna kwota wsparcia dla jednej rodziny wynosiła 4000 euro.
W skali całego roku z możliwości dobrowolnych powrotów skorzystało 16 576 osób, wobec 10 358 w 2024 roku. Informacje te jako pierwsza podała grupa medialna Funke. „O 60 procent więcej dobrowolnych powrotów niż w roku poprzednim: to ważny element zmiany w polityce migracyjnej” — przekazał minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt.
W strukturze narodowościowej osób decydujących się na powrót dominowali obywatele Syrii oraz Turcji. W 2025 roku do Syrii wyjechało 3678 osób, co stanowiło ponad połowę spośród około 6000 wszystkich powrotów do tego kraju. W tym samym okresie odnotowano również wzrost liczby dobrowolnych wyjazdów do Turcji o ponad 1000 osób. Mniejsze grupy wracały także do Rosji, Gruzji oraz Iraku.
Czytaj też: Hamburg: imigrant z Sudanu Południowego zabił 18-latkę, wciągając ją pod pociąg metra
Kluczowym czynnikiem wpływającym na ten trend była zmiana sytuacji politycznej w Syrii. Pod koniec 2024 roku doszło tam do obalenia rządów wieloletniego przywódcy Baszara al-Assada, co formalnie zakończyło trwającą ponad dekadę wojnę domową. Mimo że po tych wydarzeniach w kraju nadal dochodziło do gwałtownych starć, niemieckie władze uznały, że możliwe jest wznowienie wcześniej zawieszonego programu dobrowolnych powrotów.
W konsekwencji od września 2025 roku ponownie rozpoczęto rozpatrywanie wniosków azylowych składanych przez obywateli Syrii. Do końca 2024 roku zdecydowana większość takich wniosków była rozpatrywana pozytywnie, jednak po zakończeniu wojny decyzje administracyjne zostały czasowo wstrzymane do momentu wyjaśnienia nowego układu politycznego w kraju.
Zobacz: Niemcy popierają ograniczenie migracji, ale nie widzą realnego zwrotu polityki
Po wznowieniu procedur decyzje obejmowały w pierwszej kolejności wnioski składane przez samotnie podróżujących mężczyzn wyznania sunnickiego, nienależących do mniejszości etnicznych. Wiele z tych wniosków kończyło się odmową, chyba że wnioskodawca był w stanie wykazać indywidualne przesłanki uzasadniające ochronę, jak przekazał rzecznik urzędu.
Zmianom tym towarzyszył wyraźny spadek liczby nowych wniosków azylowych składanych przez obywateli Syrii. W 2023 roku było ich ponad 104 tys., w 2024 roku 76 765, natomiast w 2025 roku liczba ta zmniejszyła się do 23 256. Syria przez wiele lat pozostawała głównym krajem pochodzenia osób ubiegających się o azyl w Niemczech.
Przeczytaj również: Berlin ściąga do swojego kraju imigrantów z Afganistanu. Setki osób w drodze
Rząd federalny utrzymywał system zachęt finansowych mających skłaniać migrantów do dobrowolnych wyjazdów. Każda osoba dorosła mogła otrzymać do 1000 euro w gotówce, a nieletni 500 euro. Maksymalna kwota wsparcia dla jednej rodziny wynosiła 4000 euro. Dodatkowo wypłacano środki na pokrycie kosztów podróży, w wysokości 200 euro dla dorosłych i 100 euro dla nieletnich, oraz oferowano pomoc reintegracyjną w kraju pochodzenia. W przypadku konieczności leczenia po powrocie przewidziano możliwość dodatkowego wsparcia do 2000 euro.
Jednocześnie niemieckie władze mierzyły się z utrzymującą się presją migracyjną. W samym grudniu 2025 roku wnioski o azyl złożyło prawie 170 tys. osób, głównie obywateli Afganistanu, Syrii i Turcji. Dodatkowo około 100 tys. cudzoziemców przybyło do Niemiec w ramach łączenia rodzin, co nadal obciąża system azylowy i administracyjny państwa.
Może Cię zainteresować: Ukraińcy wyżej oceniają pomoc Niemiec niż Polski
Liczba pozaeuropejskich obywateli Niemiec stale się zwiększa. Destatis podaje, że całkowita liczba osób z pochodzeniem migracyjnym (wliczając imigrantów, ich dzieci, często obywateli niemieckich) wynosiła ok. 24,9 mln osób, czyli 29,7 proc. populacji w 2023 roku. Inne statystyki etniczne, pochodzące z Federalnego Urzędu Statystycznego ujawniają, że tylko 87,4 proc. ludności Niemiec ma pochodzenie europejskie, ale zaledwie 74 proc. z nich pochodzi z Niemiec. Liczby te nie są jednak dokładne, ponieważ imigranci trzeciego pokolenia, których dziadkowie przybyli do Niemiec w latach 60., są obecnie klasyfikowani jako Europejczycy.
Kresy.pl/Augsburger Allgemeine






























