Liderzy francuskich Żydów w praktyce poparli obóz Macrona

W niedzielę we Francji trwa druga tura wyborów parlamentarnych. Do niegłosowania na główne siły opozycji wezwali liderzy miejscowej społeczności żydowskiej.

Naczelny rabin Francji Haim Korsia, przewodniczący Konsystorza Centralnego judaistów Elie Korchia, przewodniczący Rady Reprezentacji Instytucji Żydowskich Francji (CRIF) Yonathan Arfi i prezes Zjednoczonego Żydowskiego Funduszu Społecznego (FSJU) Ariel Goldmann zaapelowali w piątkowym oświadczeniu, by wyborcy żydowskiego pochodzenia nie głosowali ani na Zjednoczenie Narodowe (RN), ani na lewicowy Nowy Front Ludowy, jak podał “The Jerusalem Post”.

Wyborcy powinni pozostać wierni francuskiemu republikaninowi oraz humanistycznym wartościom judaizmu, stwierdzili liderzy diaspory żydowskiej we Francji, uznając, że główne sił opozycji nie reprezentują tych wartości.

„Wierni historii naszych instytucji i duchowi judaizmu, nie akceptujemy związywania się z tymi, którzy mają tendencję do wykluczania lub stygmatyzowania naszych bliźnich, ani z tymi, którzy podżegają nasze społeczeństwo szerząc nienawiść i antysemityzm pod przykrywką antysyjonizmu” – uznały organizacje żydowskie, w zdaniu, które jest odniesieniem do wyraźnie antyizraelskiej postawy francuskiej lewicy.

„Nie, populizm czy nacjonalizm nigdy w historii nie były bastionem przeciwko antysemityzmowi ani nie przyniósł pokoju i pogody ducha. Nie, antysemityzm nie jest ani «szczątkowy», ani «kontekstowy», jak niektórzy ośmielają się twierdzić” – w tym sformułowaniu żydowscy liderzy skrytykowali kolei partię Marine Le Pen.

Żydowska organizacja B’Nai B’rith oświadczyła we wtorek, że jest zszokowana wynikami pierwszej tury wyborów, stwierdzając, że „ponad 60 proc. Francuzów oddało głosy na ekstrmistów”.

Związek Studentów Żydowskich Francji (UEJF) poinformował tego samego dnia, że jego działacze udali się w podróż po Francji, aby promować wartości republikańskie i zniechęcać do głosowania na główne siły opozycji, ocenione jako “skrajne”.

W niedzielnej pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji zwyciężyło Zjednoczenie Narodowe wraz z sojusznikami, uzyskując 33 proc. głosów. Lewicowy Nowy Front Ludowy otrzymał wynik 28 proc., a centrowy obóz prezydenta Emmanuela Macrona – 20 proc. Czwarte miejsce zajęli Republikanie z wynikiem 6,6 proc. Sondażowe wyniki wyborów wskazywały, że Rekonkwista Érica Zemmoura otrzymała z kolei 0,6 proc.

Wyniki procentowe nie oddają jednak sytuacji politycznej, ponieważ francuskie Zgromadzenie Narodowe wybierane jest przez jednomandatowe okręgi wyborcze. W drugiej turze w niektórych okręgach politycy rządzącego obozu liberalnego porozumieli się z przedstawicielami radykalnej lewicy, co konsolidacji przeciwko kanydatowi partii Marine Le Pen.

jpost.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności