Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
16 czerwca podczas szczytu G7 we Francji, Wielka Brytania ogłosiła finansowanie w wysokości 210 mln funtów na dostawy wzbogaconego uranu dla ukraińskiej spółki Energoatom. Londyn zapowiedział także kolejny pakiet sankcji wymierzonych w rosyjską „flotę cieni”, sieci finansowe i podmioty zaangażowane w zaopatrzenie rosyjskiego sektora zbrojeniowego.
Z komunikatu brytyjskiego rządu wynika, że środki zostaną udostępnione w ramach UK Export Finance. Mają umożliwić brytyjskiej spółce Urenco dostawy wzbogaconego uranu dla Energoatomu, który odpowiada za ponad połowę produkcji energii elektrycznej na Ukrainie. Porozumienie w tej sprawie zostało uzgodnione przez premiera Keira Starmera i Wołodymyra Zełenskiego podczas ich spotkania w Downing Street w ubiegłym tygodniu.
Brytyjski rząd podkreślił, że finansowanie ma zapewnić działanie ukraińskich elektrowni jądrowych przez najbliższe dwa lata. Według Londynu ma to wzmocnić odporność Ukrainy przed kolejną zimą oraz rosyjskimi uderzeniami w infrastrukturę energetyczną.
Tajwan oczekuje finalizacji amerykańskiej sprzedaży uzbrojenia, uznając ją za istotny element odstraszania Chin i przygotowań do ewentualnego kryzysu. Administracja Donalda Trumpa nie anulowała pakietu, ale przesunęła decyzję po rozmowach prezydenta USA z Xi Jinpingiem.
W środę w Waszyngtonie Alexander Yui Tah-ray, szef Gospodarczego i Kulturalnego Biura Przedstawicielskiego Tajpej w USA, zaapelował o finalizację amerykańskiej sprzedaży uzbrojenia dla Tajwanu, co ma wzmocnić zdolność wyspy do obrony przed Chinami. Jak podała Associated Press, chodzi o pakiet o wartości 14 mld dolarów, który został zatwierdzony przez wysokich rangą amerykańskich ustawodawców, ale administracja Donalda Trumpa nie podjęła jeszcze działań kończących procedurę.
Tajwański przedstawiciel podkreślił, że wyspa potrzebuje uzbrojenia nie do działań ofensywnych, lecz do przygotowania się na ewentualny kryzys. Władze w Tajpej zwiększają wydatki wojskowe i zabiegają o sprzęt, który ma poprawić zdolność odstraszania.
MBDA zaprezentowała na Eurosatory 2026 nową wersję pocisku NCM-LCM Mk 2 oraz makietę lądowej wyrzutni LCM. System ma zapewnić europejskim państwom zdolność do uderzeń pociskami manewrującymi na dystansie ponad 1000 km i ograniczyć zależność od amerykańskich Tomahawków. Wersja lądowa ma być dostępna od 2029 roku.
Podczas paryskich targów Eurosatory 2026, które odbywały się od 15 do 19 czerwca, grupa MBDA zaprezentowała nową wersję pocisku Naval Cruise Missile / Land Cruise Missile Mk 2 oraz makietę lądowej wyrzutni LCM. Uzbrojenie ma być europejskim odpowiednikiem amerykańskich pocisków Tomahawk i wzmocnić suwerenność państwową europejskich sojuszników w zakresie pocisków manewrujących dużego zasięgu.
🇫🇷 MBDA has unveiled its new generation Naval Cruise Missile - Land Cruise Missile (NCM-LCM) MK2 at Eurosatory 2026. @MBDAGroup @MBDAFrance
Stany Zjednoczone są otwarte na polską propozycję utworzenia na terytorium RP stałej bazy wojsk amerykańskich — poinformował w czwartek 18 czerwca w Brukseli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem.
Szef MON uczestniczył w spotkaniu ministrów obrony państw NATO przed szczytem Sojuszu zaplanowanym na 7 i 8 lipca w Ankarze. Jak przekazał, rozmawiał z Hegsethem o współdziałaniu, obronie kolektywnej, bezpieczeństwie Polski oraz współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112. Część telefonów ma łączyć się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia trafiają do systemu zarządzanego przez Mińsk. Starosta sokólski Piotr Rećko ocenił, że zakłócanie sygnału jest elementem wojny hybrydowej.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112, co dotyczy terenów na całej długości granicy. Jak podał Polsat News, część telefonów łączy się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia są przekazywane do systemu zarządzanego przez Mińsk.
Problemy mają dotyczyć między innymi mieszkańców powiatów sokólskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Białoruska infrastruktura telekomunikacyjna ma zakłócać działanie sieci komórkowej po polskiej stronie granicy.
Rozmowy prowadzone po wizycie gen. Kyryły Budanowa w Warszawie nie doprowadziły dotąd do przełomu w sporze o nadanie ukraińskiej jednostce imienia „bohaterów UPA”. Po polskiej stronie oczekiwano rozmowy Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim – informuje Wirtualna Polska. Według ustaleń portalu szanse na rozwiązanie konfliktu są coraz mniejsze.
W planach znajdowała się rozmowa telefoniczna Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim, inicjowana przez stronę ukraińską. Temat patronów jednostki miał nie być w niej poruszany. Strona polska proponowała natomiast, aby prezydent Ukrainy zgodził się na otwarcie „znacznej liczby miejsc”, w których polskie ekipy mogłyby rozpocząć ekshumacje ofiar ludobójstwa wołyńskiego.
W deklaracji historycznej miała pojawić się propozycja powołania wspólnej komisji polsko-ukraińskiej zajmującej się najbardziej bolesnymi nazwami po obu stronach. Było to nawiązanie do pomysłu przedstawionego przy odmrażaniu ekshumacji w nieistniejącej już miejscowości Puźniki, gdzie UPA dokonała mordów na Polakach.
Airbus przekształca samolot transportowy A400M w „bombowca-matkę”. Może przenosić drony i pociski manewrujące