Forum Azjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Finansowej odbywało się w poniedziałek w Budapeszcie. Wystąpił na nim szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó.

W czasie swoje wystąpienia minister spraw zagranicznych Węgier podkreślił, że świat wkracza w epokę zwiększonych napięć międzynarodowych a sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna. Podkreślił, że międzynarodowe konflikty i kryzysy ostatniej dekady zmierzają w jednym kierunku – ku nowemu podziałowi świata na bloki, co byłoby całkowicie sprzeczne z interesami Węgier, które doświadczyły “jak to jest być uciskanym przez Wschód i zapomnianym przez Zachód” – zacytowal portal Hungary Today.

Dodał, że ze względu na swoje położenie geograficzne i gospodarkę zorientowaną na eksport Węgry są zainteresowane handlem globalnym z jak najmniejszą liczbą barier. Zwrócił również uwagę, że głęboki upadek Unii Europejskiej pokazuje, że wspólnota bardzo źle radziła sobie w warunkach podziału świata na bloki geopolityczne oraz oskarżył elity europejskie o przyjęcie w ostatnich latach „nieudanej strategii politycznej i gospodarczej”.

Ostro wypowiadał się o europejskich politykach, ganiąc ich za krytykę Donalda Trumpa zarówno przed, jak i po jego ponownym wyborcze na prezydenta USA. “Nic więc dziwnego, że po tym wszystkim każdy normalnie myślący Europejczyk odczuwał wtórny wstyd, widząc, jak prezydent USA upokarza przewodniczącą Komisji Europejskiej w sprawie umowy celnej”Szijjártó odniósł się do umowy handlowej między USA i Unią Europejską zawartą w lipcu.

W jej kontekście uznał również za “śmieszne” próby przedstawienia jako sukcesu faktu, że Amerykanie płacili cła w wysokości 10 proc., a zgodnie z nową umową będą płacić zero, podczas gdy Europejczycy będą płacić 15 proc. zamiast poprzednich 2-3 proc.

Jako “całowicie błędną” węgierski minister określił politykę UE wobec Chin. “Zamiast racjonalnie traktować współpracę, upolityczniają ją i ideologizują.” – zacytował Hungary Today – “Musimy uznać, że współpraca z Chinami jest niezbędna dla sukcesu europejskich firm w kluczowych sektorach europejskiej gospodarki”.

Krytykował również system zachodnich sankcji, który, według niego podważył konkurencyjność europejskich gospodarek, odcinają państwa UE od tanich rosyjskich surowców energetycznych.

“Nie jesteśmy skłonni wybierać między naszymi wschodnimi i zachodnimi partnerami w zakresie inwestycji, relacji handlowych i bezpieczeństwa energetycznego. Współpracujemy zarówno z naszymi wschodnimi, jak i zachodnimi partnerami” – podkreślił Szijjártó.

Opisał również srategię “Otwarcia na Wschód” przedsięwziętą za rządów Viktora Orbána jako sukces, który doprowadził do około 60-procentowego wzrostu handlu Węgier ze państwami Eurazji, przy czym Chiny były źródłem największych inwestycji dla Węgier w roku 2020, 2023 i 2024. Jak wyliczył – “W ubiegłym roku 34 proc chińskich inwestycji w Europie trafiło na Węgry, a rok wcześniej – 44 proc.”.

„Każdy atak na nasze bezpieczeństwo energetyczne interpretujemy jako atak na naszą suwerenność, a w przypadku takich ataków nie uważamy wojny, która nie ma z nami nic wspólnego, za uzasadniony powód” – co było aluzją do ukraińskich uderzeń na rosyjski rurociąg “Przyjaźń” zapewniający ropę naftową Węgrom i Słowacji. Prezydent Zełenski czynił niedawno aluzję, że Ukraina będzie niszczyć ten rurociąg jeśli Węgry nie wycofają weta wobec ewentualnego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.

hungarytoday.hu/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności