Wicepremier Czech Jan Hamáček zamierzał podczas niedoszłej wizyty w Moskwie zaproponować Rosjanom zamiecenie pod dywan sprawy wybuchów w składach wojskowych w zamian za dostawę 1 miliona dawek szczepionki Sputnik V i zgodę na organizację spotkania Władimira Putina i Joe Bidena w Pradze – podał we wtorek czeski portal Seznam Zprávy. Hamáček zaprzeczył tym doniesieniom.

Według portalu, który powołuje się na kilka źródeł, Hamáček będący jednocześnie ministrem spraw wewnętrznych i p.o. szefa MSZ, zorganizował 15 kwietnia br. spotkanie w swoim gabinecie, w którym wzięli udział ambasador Czech w Rosji, szefowie służby wywiadu zagranicznego, wywiadu wojskowego i policji a także prokurator generalny. Co charakterystyczne, brakowało przedstawiciela kontrwywiadu, czyli instytucji, która prowadziła śledztwo w sprawie eksplozji Vrběticach.

Hamáček miał na tym spotkaniu przedstawić zamiar zaproponowania Rosjanom układu: sprawa wybuchów zostanie w Czechach po cichu „odroczona”, a w zamian Rosja dostarczy Czechom milion dawek Sputnika V i zgodzi się na spotkanie prezydenta Władimira Putina ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Joe Bidenem w Pradze.

Seznam Zprávy podkreśliły, że Hamáček i uczestnicy spotkania od dawna mieli wiedzieć, że za eksplozjami w Vrběticach, w wyniku których zginęły dwie osoby, stoją rosyjskie służby specjalne.

Hamáček rzekomo zamierzał zaproponować Rosjanom taki układ podczas wizyty w Moskwie 19 kwietnia, jednak jego wyjazd do Rosji został odwołany. Wicepremier twierdził później, że z góry wiedział, że wyjazd do Moskwy nie odbędzie się, ponieważ była to przykrywka dla przygotowań do wydalenia rosyjskich dyplomatów.

Jednak według Seznam Zprávy uczestnicy spotkania z 15 kwietnia przekonywali Hamáčka, że układ z Rosjanami nie jest możliwy.

Hamáček w rozmowie z portalem zaprzeczył, że zamierzał układać się z Rosjanami. Po opublikowaniu artykułu odpowiedział serią postów na Twitterze, stwierdzając, że powstał on na podstawie „spekulacji i kłamstw”. Mimo to niektóre czeskie partie opozycyjne wezwały już wicepremiera do dymisji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

18 kwietnia Czesi podjęli decyzję o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów zidentyfikowanych jako oficerowie i współpracownicy rosyjskich służb specjalnych. W odwecie Rosjanie wydalili 20 pracowników czeskiej ambasady w Moskwie. Później władze Czech zażądały zredukowania obsady przedstawicielstwa Rosji w tym państwie do pięciu pracowników dyplomatycznych. Oznacza to, że Pragę będzie musiało opuścić aż 22 rosyjskich dyplomatów. Dyplomatów Rosji w geście solidarności z Czechami wydaliły państwa bałtyckie, Słowacja i Rumunia.

Dyplomatyczne starcie Czech i Rosji rozpoczęło się po tym, gdy premier tego pierwszego państwa ujawnił raport czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji według którego jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktu sabotażu w składzie amunicji w Vrběticach. W wybuchu 16 października 2014 r. zginęły dwie osoby. Skład należał do prywatnej spółki Imex Group, która dzierżawiła teren od czeskich sił zbrojnych.

Kresy.pl / seznamzpravy.cz

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz