Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ogłosił w środę trzymiesięczne zawieszenie rozpatrywania wniosków o azyl od nieleglanych imigantów przybywających drogą morską z Afryki Północnej.
Premier, który wcześniej spotkał się z ministrem ds. migracji Thanosem Plevrisem, zwrócił się tego dnia do parlamentu, aby szczegółowo przedstawić działania rządu w odpowiedzi na wzmożony napływ migrantów do Grecji. „Wiemy, jak wielu nielegalnych imigrantów przybyło na Kretę w ostatnich tygodniach. Ta sytuacja kryzysowa wymaga podjęcia nadzwyczajnych środków” – powiedział parlamentarzystom Mitsotakis, jak przytoczył portal Greek Reporter.
Grecki rząd zawiesił przyjmowanie wniosków o azyl od tak zdefiniowanych imigrantów na okres trzech miesięcy. Wszystkie osoby, które pojawią się nielegalnie na terytorium Grecji mają być aresztowane. Tego rodzaju osoby mają być umieszczane w zamkniętych ośrodkach podległych Ministerstwu Imigracji. Mają być one tworzone na Krecie, która w ostatnich tygodniach stała się celem wzmożonego potoku nielegalnych migratnów.
Czytaj także: Antyimigracyjny protest na Kresie osiagnął cel
Rząd Mitsotakisa zamierza podjąć rozmowy o wspólpracy z ośrodkami politycznymi w Libii. Zarówno z uznanym międzynarodowo rządem w Trypolisie, który kontroluje tylko mniejszą część terytorium na zachodzie kraju, jak i ze strukturami w Begazi i Tobruku, które utrzymują faktyczną kontrolę nad wschodnią i południową częścią Libii.
Greckie Siły Zbrojne wyraziły gotowość współpracy z władzami Libii w celu uniemożliwienia łodziom odpływania z wybrzeży Libii, podał Greek Reporter.
Portal zacytował deklarację greckiego premiera – “Rząd wysyła sygnał determinacji, że przejście do Grecji jest zamknięte. Wysyła to wszystkim przemytnikom [ludzi] i ich potencjalnym klientom, informując, że pieniądze, które wydają, mogą zostać całkowicie zmarnowane. Oczywiście nasza reakcja będzie zgodna z prawem i bardzo surowa”
Od początku roku na Kretę dotarło ponad 9 tys. nielegalnych migrantów, co stanowi wzrost o ponad 350 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wzrost ten to głównie kwestia ostatnich tygodni. W ciągu ostatnich 48 godzin na grecką wyspę dotarło 2 tys. osób. Dane z ostatniego dnia przed publikacją artykułu mówią o przypłynięciu 963 osób.
greekreporter.com/kresy.pl





























