Przedstawiciel Iran powtórzył, że prawo do wzbogacania uranu na własnym terytorium oraz zniesienie sankcji Stanów Zjednoczonych pozostają niepodlegającymi negocjacjom żądaniami podczas pośrednich rozmów z Waszyngtonem.

W poniedziałkowym przemówieniu na cotygodniowej konferencji prasowej rzecznik ministra spraw zagranicznych Iranu Esmaeil Baghaei podkreślił, że „czerwone linie” dla Teheranu to możliwość wzbogacaniea uranu i znaczące złagodzenie sankcji. Są to postulaty kluczowe dla stanowiska negocjacyjnego Iranu i będą realizowane z najwyższą powagą, jak zrelacjonował portal telewizji PressTV.

„Wchodzenie w szczegóły [w trakcie] jakichkolwiek rozmów musi odbywać się w ramach już uzgodnionych przez obie strony” – podkreślił Baghei, dodając, że żadne porozumienie w sprawie konkretnych kwestii nie zostanie sfinalizowane, dopóki nie zostaną uszanowane nadrzędne zasady jego kraju.

12 kwietnia w stolicy Omanu, Maskacie odbyły się negocjacje amerykańsko-irańskie. Tak jak chcieli tego Irańczycy, strony nie rozmawiały ze sobą bezpośrednio, lecz poprzez omańskiego mediatora – ministra spraw zagranicznych gospodarzy Badra al-Busajdiego. Rozmowy trwały 2,5 godziny. W oficjalnym oświadczeniu irańskiego MSZ znalazła się ocena, iż negocjacje były „konstruktywne”.

Od tego czasu odbyły się jeszcze dwie rundy rozmów, także w Omanie.

Specjalny przedstawiciel prezydenta USA do spraw Bliskiego Wschodzu, Steve Witkoff jeszcze w połowie kwietnia przestawił negocjacyjny priorytet Waszyngtonu w negocjacjach z Iranem, jakim jest poziom wzbogocania materiału rozszczepialnego posiadanego przez to państwo.

W 2015 r. doszło podpisania kompromisowej umowy w sprawie irańskiego programu atomowego z USA, Chinami, Wielką Brytanią, Francją, Rosją, Niemcami i Unią Europejską. Umowa ta – JCPOA, została jednostronnie wypowiedziana przez Stany Zjednoczone w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa mimo, że Iran realizował jej postanowienia.

presstv.ir/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności