Białoruskojęzyczne wydanie Radia Swoboda zwróciło się do władz województwa podkarpackiego o wyjaśnienie, dlaczego po Polsce jeździ pociąg z umieszczoną na nim „mapą części Białorusi”. Chodzi o pociąg relacji Rzeszów – Przemyśl, który dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę został przyozdobiony mapą II RP.

Jak podawaliśmy, w sobotę 31 sierpnia, w dniu wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce, w sieciach społecznościowych oraz na kilku ukraińskich stronach internetowych wielkie oburzenie wzbudziły dekoracje umieszczone na jednym z pociągów firmy POLREGIO. Przedstawiały one m.in. Lwów i Równe jako polskie miasta. Na grafiki umieszczone na polskim pociągu uwagę ukraińskich mediów zwrócił jeden z ukraińskich użytkowników Facebooka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Okazuje się, że polski pociąg przyciągnął także uwagę na Białorusi. Jak pisze Radio Swoboda w artykule zatytułowanym „Polacy wyjaśnili, dlaczego narysowali na pociągu mapę z białoruskimi miastami w składzie Polski”, w mediach społecznościowych zaczęły się gorące dyskusje. „Polska została oskarżona o próbę rewizji granic, imperializm, a nawet rasizm” – twierdzi Radio Swoboda. Medium to zwróciło się do władz województwa podkarpackiego, które stoją za przyozdobienie pociągu mapą II RP, o wyjaśnienia.

„Mapa przedstawia rzeczywiste granice II RP i jest elementem większej grafiki poświęconej uczczeniu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości”. – powiedział Radiu Swoboda Tomasz Leyko, rzecznik prasowy podkarpackiego urzędu marszałkowskiego.

Rzecznik odniósł się także do oskarżeń o rewizjonizm. „Mapa Polski nawiązuje do pierwszych, historycznych granic odrodzonego państwa polskiego. Jest to integralny element dekoracji graficznych z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości w całym kraju. Dlatego trudno nas oskarżać o podważanie integralności granic Białorusi i Ukrainy, a także za podsycanie nastrojów rewizjonistycznych” – stwierdził Tomasz Leyko.

Radio Swoboda twierdzi, że mapę na polskim pociągu odnotowały nie tylko media na Ukrainie i Białorusi, ale także w Rosji, w tym państwowa agencja RIA Nowosti.

Jak podawaliśmy, wbrew informacjom rozpowszechnianym przez część ukraińskich mediów, pociąg POLREGIO nie został udekorowany w ten sposób akurat w dniu wizyty Zełeńskiego w Polsce, ale stało się to już prawie rok temu, bo w październiku 2018 r.

Kresy.pl / svaboda.org

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Zawada
    Zawada :

    Piękny Lwów . Ech szkoda tego miasta. Niszczenie w banderiwskich rękach a już o pomstę do nieba woła zasłanianie mogił polskich powstańców czy też ludzi kultury ukraińskimi płytami nagrobnymi wysokimi na 2,5m. Znalazłem pomnik Kościuszkowca. Dzień tam to mało.