Była kandydatka na prezydenta Białorusi Swietłana Tichanowska stwierdziła, że jest gotowa porozmawiać z Władimirem Putinem, ale sama do prezydenta Rosji nie zadzwoni.
W czasie wirtualnej konferencji Tuchanowskiej zadano pytanie o to czy porozmawiałaby z prezydentem Rosji. “Ze mną tak czy inaczej łączyli się liderzy wielu krajów, w tym USA, Kanady i państw europejskich. Ja nikomu nie odmawiałam rozmowy. Wszyscy dzwonili, okazywali swoje wsparcie dla narodu białoruskiego. Jesteśmy otwarci na dialog ze strony każdego kraju” – wypowiedź czołowej białoruskiej opozycjonistki zacytował w niedzielę portal Naviny.by. Tichanowska zaznaczyła przy tym, że jak do tej pory żaden z rosyjskich polityków rządzących nie próbował się z nią skontaktować.
Po uzupełniającym pytaniu czy sama nie chce wyjść z inicjatywą kontaktu z Władimirem Putinem Tichanowska stwierdziła – “Uważamy, że to, co zachodzi teraz na Białorusi – to nasza sprawa wewnętrzna i sami powinniśmy ją rozwiązywać”. Jednak dodała – “jeśli, powtarzam, liderzy innych państw uważają za konieczne wsparcie nas, zadzwonić, spotkać się by wyrazić swoją solidarność z narodem białoruskim lub, być może, jakiś swój pogląd w sprawie, z tego powodu objaśnić, my zawsze jesteśmy gotowi do dialogu”.
Tichanowska wypowiedziała też apel – “Wzywam wszystkich przywódców wszystkich krajów, w tym Rosji i krajów sąsiednich, do poszanowania suwerenności naszego narodu, aby zrozumieli, że nasza niepodległość nie może podlegać targom ani dyskusji. I nie sądzę, że będzie słusznym jeśli Rosja będzie próbowała w jakiś sposób wpływać na naród białoruski. Powinni zrozumieć, że tylko sami Białorusini mają prawo decydować, jak sobie z tym problemem poradzić”.
Tichanowska podkreśliła jednak specjalny charakter relacji z Rosją – “Mamy przyjaźniące się narody, nie zamierzamy przerywać jakichkolwiek relacji z Rosją, ale mieszanie się w nasze wewnętrzne sprawy, oczywiście, jest niedopuszczalne”.
Czytaj także: Tichanowska: Krym de iure należy do Ukrainy, ale de facto do Rosji – takie mamy stanowisko na Białorusi
naviny.by/kresy.pl
































