Łukaszenko do Maasa: czy pan jest spadkobiercą nazistów? [+VIDEO]

Podczas przemówienia z okazji 80. rocznicy napaści III Rzeszy na ZSRR Aleksandr Łukaszenko zaatakował państwa, które nałożyły na Białoruś sankcje, w szczególności Niemcy.

Białoruski przywódca przemawiał we wtorek na uroczystości w Brześciu. Nawiązując do niemieckiego „blitzkriegu” z czasów II wojny światowej przekonywał, że w ciągu ostatniego roku usiłowano zastosować „blitzkrieg” wobec Białorusi. „W ciągu ostatniego roku zostaliśmy poddani działaniu najnowocześniejszych technologii wojny hybrydowej” – mówił Łukaszenko, po raz kolejny twierdząc, że na Białorusi doszło do próby wzniecenia „kolorowej rewolucji”.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Łukaszenko zarzucił zachodnim krajom, że chcą zniszczyć białoruską gospodarkę. Białoruski lider przywołał niedawną wypowiedź ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasa, który mówił o konieczności rozszerzenia sankcji na sektory białoruskiej gospodarki. „Czytaj – niech tam umrą” – mówił Łukaszenko. „Chcę tylko zapytać autora tych słów, niejakiego Maasa – niemieckiego ministra spraw zagranicznych: panie Maas, kim pan jest – wczorajszym skruszonym Niemcem czy spadkobiercą nazistów?” – pytał Łukaszenko.

Jego zdaniem Niemcy powinni „nie tylko zwyczajnie przepraszać, ale jeszcze przez 100 lat klęczeć przed białoruskim narodem i modlić się, że mogli urodzić się po tej wojnie”. Łukaszenko twierdził, że „Niemcy, Polacy, tak zwana Unia Europejska” nie powinni „dusić” Białorusi, lecz dziękować jej, jako byłemu krajowi związkowemu ZSRR, za uratowanie od „brunatnej zarazy”.

Nieuznawany przez kraje zachodnie prezydent Białorusi podkreślał, że dzisiejszy świat nie ogranicza się do Unii Europejskiej. „Na planecie jest wystarczająco dużo odpowiedzialnych krajów i całych regionów, z którymi będziemy nadal ściśle współpracować” – mówił. Według niego Białoruś obecnie doświadcza ciosu w gospodarkę. „Chciałbym wiedzieć, co dalej? Interwencja? Drogo was to będzie kosztować” – groził.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W poniedziałek szefowie resortów dyplomacji państw UE przyjęli kolejne sankcje przeciwko Białorusi. Nowa lista sankcyjna obejmuje łącznie 78 osób i osiem podmiotów. Znaleźli się na niej m.in. sędziowie, prokuratorzy, przedstawiciele organów ścigania, pracownicy państwowych mediów, uniwersytetów i dyrektorzy przedsiębiorstw. Rada UE na szczeblu ministrów spraw zagranicznych osiągnęła też porozumienie w sprawie wprowadzenia sankcji gospodarczych wobec siedmiu sektorów białoruskiej gospodarki, w tym branż finansowej i chemicznej.

Kresy.pl / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz