Dwaj członkowie Antify z Teksasu zostali oskarżeni przez prokuraturę federalną o wspieranie terrorystów. Sprawa ma związek z atakiem na ośrodek imigracyjny w Alvarado, w którym postrzelono funkcjonariusza policji. Według FBI to pierwszy przypadek w historii, gdy postawiono tego rodzaju zarzuty osobom powiązanym z Antifą.
Prokuratorzy federalni w stanie Teksas postawili zarzuty dwóm członkom Antify, oskarżając ich o wspieranie terrorystów. Cameron Arnold z Dallas i Zachary Evetts z Waxahachie zostali oskarżeni w związku z atakiem na ośrodek zatrzymań imigracyjnych w Alvarado, gdzie postrzelono funkcjonariusza policji. Do zdarzenia doszło 4 lipca.
Obaj mężczyźni zostali aresztowani w lipcu wraz z ośmioma innymi osobami. Początkowo usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa i przestępstwa użycia broni, jednak obecny akt oskarżenia wprowadza znacznie poważniejsze kwalifikacje prawne. Według ustaleń śledczych Arnold i Evetts należeli do komórki Antify działającej w północnym Teksasie.
W akcie oskarżenia, który złożono w środę przed sądem federalnym, prokuratura wskazała, że grupa ta przeprowadziła atak na ośrodek zatrzymań organów imigracyjnych i celnych Prairieland ICE. W wyniku zdarzenia ranny został funkcjonariusz ochrony.
Szef FBI Kash Patel poinformował, że sytuacja ma charakter bezprecedensowy. „Po raz pierwszy w historii FBI aresztowało anarchistycznych brutalnych ekstremistów zrzeszonych w Antifie, a zarzuty o terroryzm postawiono w związku z atakiem Prairieland ICE, który miał miejsce 4 lipca w Teksasie” — przekazał Patel.
Według stacji Newsmax, Arnoldowi i Evettsowi zarzucono wspieranie terrorystów, a nie wspieranie organizacji terrorystycznej, co jest czynem opisanym w innym przepisie. Różnica ta ma znaczenie dla kwalifikacji karnej czynu i potencjalnej kary.
Adwokat Camerona Arnolda oświadczył, że oczekuje możliwości obrony swojego klienta przed sądem, podkreślając, że pełne wyjaśnienie sprawy nastąpi podczas procesu. Prawnicy Zachary’ego Evettsa nie odpowiedzieli mediom na prośbę o komentarz. Pierwsza rozprawa została wyznaczona na 22 października.
We wrześniu tego roku, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone uznały Antifę za organizację terrorystyczną. Prezydent USA podkreślał, że walka z radykalnymi ugrupowaniami lewicowymi ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego.
Jeszcze tego samego miesiaca na taki krok zdecydował się premier Węgier Viktor Orban, który ogłosił wpisanie Antify na krajową listę organizacji terrorystycznych. Orban powołał się na decyzję Trumpa. „Antifa to organizacja terrorystyczna. Jej członkowie bili pokojowo nastawionych ludzi na Węgrzech, a potem udali się do Parlamentu Europejskiego, aby udzielać nam lekcji. Nadszedł czas, aby Węgry poszły za przykładem Ameryki i uznały ich za terrorystów” – stwierdził szef węgierskiego rządu.
Kresy.pl/Reuters































