Prezydent Donald Trump zapewnił, że nie odbierze federalnych dotacji firmom Elona Muska i nie zamierza szkodzić jego interesom, mimo publicznego konfliktu z miliarderem.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w czwartek, że nie zamierza odbierać federalnych dotacji firmom Elona Muska ani podejmować działań, które mogłyby zagrozić interesom miliardera i giganta technologicznego. „Wszyscy twierdzą, że zniszczę firmy Elona, odbierając mu część, jeśli nie całość, ogromnych dotacji, które otrzymuje od rządu USA. To nieprawda!” – napisał Trump w mediach społecznościowych. „Chcę, aby Elon i wszystkie firmy w naszym kraju rozkwitały”.

Oświadczenie Trumpa pojawiło się po publicznym konflikcie z byłym bliskim sojusznikiem. Jeszcze na początku lipca Trump powiedział, że zleci Departamentowi Efektywności Rządowej (DOGE) zbadanie dotacji finansowych Elona Muska i nie wykluczył, że w przyszłości może deportować najbogatszego człowieka na świecie do jego rodzinnej Republiki Południowej Afryki.
Do pogorszenia relacji między prezydentem USA a Muskiem doszło w czerwcu. Napięcia zaczęły narastać, kiedy Musk publicznie skrytykował nową ustawę budżetową administracji Trumpa, nazywając ją „finansowym szaleństwem” oraz „odrażającym potworkiem”. Według szacunków Kongresowego Biura Budżetowego, może on zwiększyć deficyt i dług publiczny USA o 2,4 bln dol. w ciągu 10 lat. Miliarder otwarcie zaatakował ustawę budżetową, kiedy opuścił administrację Trumpa i funkcję w DOGE 29 maja, 130 dni po inauguracji Trumpa.
Musk zapowiedział, że będzie zwalczał każdego republikańskiego kongresmena, który ją poprze. W odpowiedzi Trump zasugerował zakończenie rządowych dotacji i kontraktów dla firm Muska. Wkrótce potem Musk ogłosił: „Bez mojego wsparcia Trump przegrałby wybory. Demokraci mieliby większość w Izbie, a Republikanie zaledwie 51 miejsc w Senacie”.
Wypowiedź wywołała poruszenie również wśród kongresmenów Partii Republikańskiej, których część prywatnie miała próbować mediować między byłymi sojusznikami. Musk jednak zdecydował się eskalować konflikt, wracając do sprawy Jeffreya Epsteina – zmarłego w 2019 roku finansisty, oskarżonego o prowadzenie siatki handlu seksualnego i wykorzystywanie nieletnich. Twierdzi, że Trump znajduje się w tzw. „aktach Epsteina”, co jego zdaniem tłumaczy, dlaczego Biały Dom nie chce ich ujawnić w całości.
5 lipca Elon Musk zapowiedział utworzenie własnej partii politycznej pod nazwą America Party, co ma być odpowiedzią na jego spór z prezydentem Donaldem Trumpem.
Kresy.pl/reuters.com






























