Elon Musk ogłosił powstanie nowej partii politycznej w Stanach Zjednoczonych. Zapowiedź pojawiła się po konflikcie z prezydentem Donaldem Trumpem wokół ustawy dotyczącej polityki krajowej.

W sobotę Elon Musk zapowiedział utworzenie własnej partii politycznej pod nazwą America Party, co ma być odpowiedzią na jego spór z prezydentem Donaldem Trumpem. Decyzja została ogłoszona na platformie społecznościowej X, należącej do Muska.

Były bliski współpracownik prezydenta napisał: „Jeśli chodzi o doprowadzanie naszego kraju do bankructwa przez marnotrawstwo i korupcję, żyjemy w systemie jednopartyjnym, a nie w demokracji. Dziś powstaje Partia Ameryki, by odzyskać waszą wolność.”

Musk, który był największym prywatnym darczyńcą kampanii Trumpa w 2024 roku oraz jednym z głównych doradców administracji ds. cięcia wydatków, skrytykował ustawę znaną jako „big beautiful bill”, ponieważ – jego zdaniem – znacząco powiększy deficyt budżetowy. Uważa się, że to właśnie ta krytyka doprowadziła do zerwania relacji z prezydentem.

Początkowo konflikt między obiema stronami ucichł – Musk wyraził żal i usunął najbardziej kontrowersyjne wpisy. Jednak napięcie powróciło, gdy ustawa zbliżała się do uchwalenia.

Nie jest jasne, czy Musk podjął formalne kroki rejestracyjne w Federalnej Komisji Wyborczej. Aktualne dane nie potwierdzają jeszcze zarejestrowania nowej partii.

Miliarder stwierdził, że zamierza stworzyć ugrupowanie, które będzie konserwatywne fiskalnie i ograniczy wydatki, jednak nie przedstawił jeszcze pełnego programu. Choć Musk i Trump mają podobne poglądy na kwestie społeczne, miliarder ocenił, że polityka Republikanów prowadzi do „niewoli zadłużeniowej”.

System dwupartyjny w USA od dawna bywa krytykowany, lecz wcześniejsze próby stworzenia trzeciej siły, jak kampania miliardera Rossa Perota w 1992 roku, kończyły się niepowodzeniem. Musk zadeklarował, że jego ugrupowanie rozpocznie działalność polityczną już podczas przyszłorocznych wyborów uzupełniających, koncentrując się na wybranych okręgach do Izby Reprezentantów i Senatu.

Nowe prawo zostało nazwane formalnie „jedną wielką piękną ustawą” („One Big Beautiful Bill Act”, OBBBA), ponieważ łączy w sobie główne postulaty podatkowe Donalda Trumpa z szeregiem kontrowersyjnych reform fiskalnych. Ustawa zakłada trwałe utrwalenie cięć podatkowych wprowadzonych w 2017 roku, przewiduje nowe ulgi podatkowe m.in. dla emerytów, pracowników otrzymujących napiwki i nadgodziny oraz właścicieli małych firm, a także radykalne cięcia wydatków socjalnych i wzrost nakładów na wojsko oraz politykę migracyjną.

Ustawa m.in. na stałe przedłuża obowiązywanie niższych progów podatkowych oraz podwojonej standardowej kwoty odliczenia, pierwotnie ustanowionych przez ustawę TCJA z 2017 r., a także wprowadza dodatkowe ulgi – m.in. o 750 dolarów dla osób samotnych i 1500 dla małżeństw rozliczających się wspólnie. Emeryci w wieku 65 lat i starsi otrzymają tymczasową „premię podatkową” w wysokości 6 tys. dolarów, która przysługuje do 2028 r. i jest uzależniona od poziomu dochodów.

Jednocześnie OBBBA zakłada głębokie cięcia w programach socjalnych – w tym w stanowym ubezpieczeniu zdrowotnym Medicaid, dopłatach w ramach Obamacare oraz w programie dofinansowania żywności SNAP. Znacznemu zwiększeniu ulegną też wydatki na politykę migracyjną: ustawa przeznacza dodatkowe środki na deportacje, wprowadza wysokie opłaty dla osób ubiegających się o azyl i zakłada jednorazowy wzrost budżetu obronnego o 150 mld dolarów – do rekordowego poziomu 1 bln dolarów.

Kongresowe Biuro Budżetowe (CBO) prognozuje, że ustawa doprowadzi do wzrostu deficytu o 3,8 bln dolarów w ciągu 10 lat, a wersja senacka doprowadzi do utraty ubezpieczenia zdrowotnego przez blisko 12 mln Amerykanów. Z kolei według analizy Yale Budget Lab, na zmianach najbardziej zyskają Amerykanie zarabiający powyżej 120 tys. dolarów rocznie (wzrost dochodu o 2,2 proc.), podczas gdy najbiedniejsze 20 proc. społeczeństwa straci przeciętnie 3 proc. swoich dochodów.

Kresy.pl/CNN

Tagi: , ,
forma płatności