Sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził, że USA mają z Chinami większy problem niż miały ze Związkiem Radzieckim.

Portal „Dziennika Gazety Prawnej” przytoczył wypowiedzi Pompeo ze spotkania jakie odbył on w środę z premierem Czech Andrejem Babiszem. Szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że „Rosja stara się zniszczyć naszą demokrację i rozbić nasz zachodni sojusz”. O to samo oskarżył także głównego obecnie rywala USA – Chińską Republikę Ludową, twierdząc, że niszczą one demokrację w Hongkongu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Mówiąc o narastającej rywalizacji swojego państwa z Chinami Pompeo stwierdził – „To, co się teraz dzieje, to nie jest zimna wojna 2.0.” Ocenił przy tym, że „Wyzwanie polegające na przeciwstawieniu się zagrożeniu ze strony Komunistycznej Partii Chin (KPCh) jest pod niektórymi względami o wiele trudniejsze.”

Doceniając siłę ekonomiczną ChRL Pompeo przyznał też, że inaczej niż Związek Radziecki, Chiny są częścią światowej gospodarki kapitalistycznej.

Pompeo przebywał nad Wełtawą aż dwa dni. Poza spotkaniem z czeskim premierem, gościł on także u prezydenta Czech Milosza Zemana. Polityk ten znany jest z dużo bardziej sceptycznego stosunku wobec Waszyngtonu i jego polityki. Być może własnie dlatego po jego spotkaniu z Pompeo nie opublikowano żadnego komunikatu, a środki masowego przekazu nazwały je „kurtuazyjnym”.

Czytaj także: Trump atakuje Chiny na konferencji prasowej

wiadomosci.dziennik.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz