W waszyngtońskim hotelu Hilton, gdzie prezydent USA Donald Trump wraz ze współpracownikami odbywał specjalną kolację z czołowymi korespondentami środków masowego przekazu, doszło do ataku z użyciem broni palnej.
Jednak późnym wieczorem w sobotę na sali wypełnionej dziennikarzami, gdzie znajdował się prezydent Trump, jego małżonka Melania, wiceprezydent J. D. Vance dały się słyszeć strzały. Tak opisali głośne odgłosy obecni na sali agenci Tajnych Służb (USSS). Przez sale przebiegł początkowo szmer poruszenia, następnie zaś doszło do sporej dozy chaosu. Część uczestników zanurkowała pod stoliki. Natomiast zza głównego stołu ochroniarze ewakuowali pod osłoną prezydenta i wiceprezydenta kraju.
NEW VIDEO: Trump taking cover after shooting at the White House Correspondents’ Dinner pic.twitter.com/w73mh6zxIU
— BNO News (@BNONews) April 26, 2026
BREAKING: 🔴
Security footage of the shooting at the White House Correspondents’ Dinner in Washington, D.C., which was released by Trump. pic.twitter.com/3sKvndWnub
— Open Source Intel (@Osint613) April 26, 2026
The moment when Marco Rubio, the US Secretary of State, hides under the table during a shooting at a White House dinner with journalists pic.twitter.com/dYr2KpRa8p
— Sprinter Press Agency (@SprinterPress) April 26, 2026
Nikomu na głównej sali bankietowej nic się nie stało. Zamachowiec oddał bowiem strzały w holu budynku, wkrótce po tym, gdy przekroczył biegiem bramki do wykrywania metiali. Jeden z agentów miał zostać trafiony, ale ochroniła go kamizelka kuloodporna. Na nocnej konferencji prasowej Trump twierdził, że stało się tak mimo iż strzał został oddany z bliskiej odległości. Nie jest jasny stopień jego obrażeń. Natomiast zgromadzeni na sali bankietowej nie znaleźli się w bezpośrednim niebezpieczeństwie.
BREAKING: 🔴
Security footage of the shooting at the White House Correspondents’ Dinner in Washington, D.C., which was released by Trump. pic.twitter.com/3sKvndWnub
— Open Source Intel (@Osint613) April 26, 2026
Strzelec został szybko obezwładniony. Miał mieć przy sobie pistolet, broń długą i kilka noży, zrelacjonowała, za szefem waszyngtońskiej policji, agencja informacyjna Associated Press.
W czasie swojej konferencji prasowej Trump nazwał sprawcę ataku “szaleńcem”. Organy ścigania ujawniły już jego personalia. To 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii. Pracuje jako nauczyciel i informatyk. Jeszcze w nocy w przypisanym do niego domu pojawili się funkcjonariusze Federalnego Biura Śledczego (FBI). Podejrzany jest absolwentem inżynierii Kalifornijskiego Instytutu Technologii (Caltech). Trump szybko zamieścił zdjęcie zatrzymanego Cole’a, leżącego półnagim na podłodze hotelowego holu.
Prokurator USA Jeanine Pirro poinformowała, że podejrzany został wstępnie oskarżony o dwa przestępstwa związane z użyciem broni palnej i napaścią na funkcjonariusza niebezpiecznym narzędziem, ale „w oparciu o informacje, które uzyskujemy w tej bardzo dynamicznej sytuacji”, zostanie wniesionych znacznie więcej zarzutów.
Media podkreślają, że przed tym samym hotelem, w którym doszło do sobotnie strzelaniny, w 1981 roku doszło do zamachu na innego prezydenta USA, Ronalda Reagana, który otrzymał wówczas groźne postrzały.
Donald Trump był już celem zamachowca w czasie kampanii wyborczej w lipcu 2024 roku, kiedy pocisk zranił go w ucho. Potem udaremniono przygotowania do jeszcze jednego ataku.
apnews.com/edition.cnn.com/kresy.pl





























