Delegacja Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN) przybyła do Wenezueli, gdzie mają być kontynuowane rozmowy o zakończeniu jej działań partyzanckich.

Dowództwo ELN opublikowało w poniedziałek oświadczenie na Twitterze, z którego wynika, że jej negocjatorzy wyruszyli z Kuby do Wenezueli, która ma być areną negocjacji pokojowych władz Kolumbii i działającej w niej od niemal 60 lat grupy partyzanckiej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Piszący o sprawie portal telewizji TeleSUR podał, że delegacja ELN udała się do Wenezueli na negocjacje po udzieleniu im gwarancji bezpieczeństwa przez to państwo, a także Norwegię i Ekwador, również zaangażowane w animowanie dialogu.

Ruch partyzantów nastąpił po, jak to określili, „czterech lat nieprzestrzegania przez państwo kolumbijskie zobowiązania przyjętego wraz z podpisaniem Protokołu podpisanego w kwietniu 2016 r.” Protokół ten określił wstępne zasady i cele rozmów pokojowych.

Lewicowcy skrytykowali administrację poprzedniego prezydenta Kolumbii Ivana Duque’a za to, że starał się on „nie tylko kpić ze zobowiązań zaciągniętych wobec ELN i społeczności międzynarodowej, ale także wyrządzić poważne szkody narodowi i Republice Kuby” jako krajowi goszczącemu liderów organizacji. Bojownicy wyrazili wdzięczność krajom zaangażowanym w „obronę międzynarodowych zasad prawa” oraz „Republice i narodowi Kuby za ich pełną gościnność”.

Powstała w 1964 r. ELN była przez dziesiątki lat drugą co do wielkości zbrojną organizacją walczącą z władzami Kolumbii. Z największą – Rewolucyjnymi Siłami Zbrojnymi Kolumbii (FARC) rząd Kolumbii porozumiał się już kilka lat temu i te rozformowała się w zamian za gwarancje polityczne w 2017 r.

Wojna domowa trwa w Kolumbii od 1964 roku, od kiedy FARC i ELN rozpoczęły walkę zbrojną z władzami, wojskiem a także innymi grupami paramilitarnymi. Od tego czasu konflikt pochłonął około 220 tys. ofiar. W przeszłości dochodziło także do konfliktów między obiema lewicowymi partyzanckimi organizacjami, obecnie ELN pozostała ostatnia dużą organizacją tego typu.

Gotowość ELN do negocjacji wynika prawdopodobnie ze tego, że w sierpniu Duque został zastąpiony na stanowisku prezydenta Kolumbii przez Gustavo Petro, pierwszego lewicowca, który stał się przywódcą Kolumbii. Petro prowadzi już normalizację relacji z Wenezuelą, które zostały zerwane przez poprzednika.

telesurenglish.net/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz