Były popularny prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva może już wkrótce wrócić na scenę polityczną swojego kraju.

Jeszcze w 2019 r. Lula da Silva przebywał w celi, którą wówczas opuścił po 18 miesiącach za kratami. Były prezydent Brazylii trafił tam w ramach wielkiej afery nazwanej „aferą myjni samochodowej” w ramach, której wielu czołowych polityków największego państwa Ameryki Południowej zostało objętych postępowaniami karnymi pod zarzutami łapownictwa. Właśnie za korupcję został skazany dwukrotnie na 12 lat więzienia Lula da Silva, który jednakże apelował od wyroku do kolejnych instancji. Afera doprowadziła też do usunięcia z urzędu jego następczyni Dilmy Rousseff.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Skasowanie wyroku, które musi ostatecznie zatwierdzić pełny skład Sądu Najwyższego, może mieć duże znaczenie dla brazylijskiej polityki. Jak sugeruje BBC umożliwi ono Luli da Silvie powrót do aktywnej polityki. To właśnie afera korupcyjna poważnie osłabiła jego Partię Robotniczą, która nie wyłoniła żadnego nowego lidera będaćego w stanie poprowadzić lewicę do zwycięstwa. Wielu komentatorów uważa, ze dokonać tego może właśnie były prezydent. Już w przyszłym roku mógłby on zmierzyć się z obecną głową państwa, neokonserwatystą Jairem Bolsonaro.

Popularność Luli da Silvy wynika z szeroko podzielanej pozytywnej oceny jego rządów w latach 2002-2010. W tym czasie Brazylia osiągnęła znaczny wzrost gospodarczy. Jednocześnie lewicowy przywódca rozbudował politykę społeczną i socjalną, wydobył znaczne grupy społeczne z nędzy poprzez świadczenia, rozciągnięcie edukacji i aktywizację zawodową. Zredukował w ten sposób wcześniej jaskrawe dysproporcje materialne między poszczególnymi warstwami społecznymi oraz przestępczość zorganizowaną i pospolitą.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ekipa obecnego prezydenta poniosła już porażkę w niedawnych wyborach samorządowych.

bbc.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz