Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała dyrektora generalnego jednego z przedsiębiorstw obronnych oraz jego zastępcę po eksplozji amunicji w Wysznewem pod Kijowem. Według śledczych amunicję składowano w magazynach nieprzeznaczonych do tego celu i położonych w pobliżu budynków mieszkalnych. (więcej…)
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podpisał natomiast dziewięć innych ustaw, w tym przepisy dotyczące zakazu patostreamingu. (więcej…)
Sejm powołał dr Mateusza Szpytmę na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk, dotychczasowy zastępca prezesa IPN, jest znany m.in. z badań nad rodziną Ulmów i współtworzenia muzeum w Markowej. (więcej…)
Prof. Mirosław Szumiło opublikował odpowiedź na tekst dr. Piotra Gontarczyka, w którym pracownik IPN bronił Ukraińskiej Powstańczej Armii jako „formacji niepodległościowej”. Historyk zarzuca mu nieznajomość podstawowych faktów dotyczących zbrodni wołyńskiej i usprawiedliwianie zbrodniczych metod UPA. (więcej…)
No to mainstreamowe media mają teraz zagwozdkę, jak to teraz ugryźć?! Przecież głupio tak być krytycznym wobec Facebooka, ostoje liberalizmu i wolno-myślicielstwa do tego zarządanego przez złote dziecko o pejsatych korzeniach… gdyby chociaż jakiś wątek, jakaś poszlaka wskazująca na udział Kremla, a tu nic… doprawdy ciężki orzech do zgryzienia dla tvn-ów, onetów, bloombergów, itd…
@uvara Ja tej „ostoi” psychicznego ekshibicjonizmu życzę aby skończyła jak jej rodzimy protoplasta – czyli „nasza klasa”.