Niemiecka gazeta „Süddeutsche Zeitung” dotarła do raportu niemieckiej policji federalnej na temat ataków na kobiety w noc sylwestrową. Dochodziło do nich niemal we wszystkich krajach związkowych, a ich sprawcami byli niemal wyłącznie imigranci z krajów muzułmańskich.

Federalna Policja Kryminalna Niemiec na zlecenie konferencji szefów MSW sporządziła raport na temat wydarzeń, do których w noc sylwestrową doszło w wielu niemieckich miastach. Według dziennika „Süddeutsche Zeitung” wykazał on, że do aktów przemocy doszło w 12 krajach związkowych. Jedynie w czterech nie było zgłoszeń tego rodzaju. Sprawcami byli prawie wyłącznie imigranci z Syrii, Iraku, Maroka, Afganistanu i Tunezji.

Jak poinformowano, najwięcej zgłoszeń o kradzieżach i napaściach seksualnych na kobiety policja otrzymała w Nadrenii Północnej-Westfalii – 1076. Większość z nich dotyczy Koloni, przy czym podobne incydenty odnotowano m.in. w Dortmundzie. Połowa dotyczy napaści na tle seksualnym. W Hamburgu odnotowano 195 incydentów, w Berlinie sześć, a w Bawarii 27, głownie w Monachium i Norymberdze.

„SZ” informuje, że jak dotąd policja wytypowała 72 podejrzanych – w większości imigrantów z Algierii, Syrii, Tunezji, Maroka, Iraku czy Afganistanu. Sprawcami są mężczyźni w wieku od 17 do 30 lat.

Według niemieckiej gazety opisy sprawców sporządzane przez policję federalną formułowano w myśl zasad politycznej poprawności. Stosowano takie określenia, jak: podejrzani o „wyglądzie arabskim”, mężczyźni o „fizjonomii południowej”, a nawet (w przypadku Hesji) osoby o wyglądzie: „północnoafrykańskim/arabskim/południowym/wschodnio-południowo-europejskim/cudzoziemskim”.

Sz.de / wpolityce.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz