Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Władimir Putin stwierdził, że Ukraina „prędzej czy później” utraci swoje zachodnie terytoria. Zasugerował, że ziemie należące dawniej do Polski, Węgier i Rumunii z czasem „wrócą na swoje miejsce”.
Putin wypowiedział się w niedzielę, 26 lipca, podczas spotkania z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu. Rosyjski prezydent przekonywał, że zachodnie obszary Ukrainy zostaną w przyszłości od niej odłączone.
„Jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci te zachodnie ziemie – zarówno te, które należały do Polski, jak i te, które należały do Węgier oraz Rumunii. Prędzej czy później – nie jutro, być może nie pojutrze, za rok, dwa, 10 czy 15 lat – ale wszystko historycznie wróci na swoje miejsce. Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy – Rosja” – powiedział Putin.
W piątek w Waszyngtonie wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przedstawiła wyniki rozmów z przedstawicielami amerykańskiej administracji i przemysłu obronnego. Polski rząd zaproponował ulokowanie w Polsce produkcji pocisków do systemów Patriot w ramach współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.
W ostatnim dniu wizyty wiceminister spotkała się z kierownictwem koncernu Lockheed Martin. Wcześniej rozmawiała w Pentagonie i Departamencie Stanu. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot.
Dzień przed spotkaniem z Lockheed Martin wiceszefowa MON przedstawiła w Pentagonie i Departamencie Stanu propozycję dotyczącą lokalizacji produkcji pocisków. Warszawa zaproponowała, aby przedsięwzięcie planowane we współpracy amerykańsko-ukraińskiej zostało ulokowane w Polsce ze względów bezpieczeństwa.
Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję w sprawie narastających – zdaniem jej autorów – nastrojów antyukraińskich. Radni zaapelowali do prezydenta, premiera i parlamentarzystów o uruchomienie ogólnopolskiej kampanii społecznej oraz „stanowcze przeciwdziałanie narracjom ksenofobicznym i nacjonalistycznym”.
Dokument został przedstawiony jako reakcja na rzekomą radykalizację debaty dotyczącej obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Rezolucję opublikowała w czwartek mediach społecznościowych sopocka radna Barbara Brzezicka.
„Rada Miasta Sopotu przyjęła właśnie rezolucję sprzeciwiającą się trwającej nagonce na społeczność ukraińską. Apelujemy do rządu o działania zwalczające dezinformację i propagowanie ksenofobii” – napisała.
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę część najcenniejszych zbiorów lwowskich przewieziono do Polski, by zabezpieczyć je przed skutkami wojny. Teraz dalszy los niektórych dzieł stoi pod znakiem zapytania, ponieważ roszczenia do nich zgłaszają spadkobiercy dawnych właścicieli.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił wniosek o zabezpieczenie dwóch obrazów prezentowanych obecnie w miejscowym Muzeum Pomorza Środkowego. Złożył go pełnomocnik jednego ze spadkobierców Andrzeja Lubomirskiego. Podjęte działania prawne mogą zablokować wywiezienie z Polski dwóch płócien wypożyczonych ze Lwowa i ich zwrot na Ukrainę. Wnioskodawca domaga się, aby dzieła nie zostały przekazane stronie ukraińskiej do czasu zakończenia procesu o ich wydanie.
Jak poinformowała w piątek „Rzeczpospolita”, wniosek dotyczy „Portretu Roksolany” nieznanego autora z XVI wieku oraz namalowanego w 1850 roku „Portretu młodzieńca” Alojzego Rejchana. Wartość obu dzieł oszacowano łącznie na 150 tys. zł.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisał modernistyczne centrum Gdyni na Listę Światowego Dziedzictwa, uznając je za dobro o wyjątkowej uniwersalnej wartości. Jest to 18. obiekt z Polski objęty tym wyróżnieniem.
Podczas tej samej sesji na listę trafił również grecki Olimp – góra, którą starożytni Grecy uważali za siedzibę bogów.
W poniedziałek 27 lipca w południowokoreańskim Busan Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o wpisaniu Modernistycznego Centrum Gdyni na Listę Światowego Dziedzictwa. Gdyński układ urbanistyczny został uznany za dobro posiadające wyjątkową uniwersalną wartość.
Ukraińskie drony zaatakowały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne w kilku regionach Rosji oraz jednostki na Morzu Kaspijskim. W Jekaterynburgu alarm spowodował przerwanie mistrzostw Rosji w lekkoatletyce, a w obwodzie biełgorodzkim zginęło dwóch cywilów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że przechwycono 328 bezzałogowców.
W nocy z 24 na 25 lipca ukraińskie siły przeprowadziły serię uderzeń na cele położone w różnych regionach Rosji oraz na wodach Morza Kaspijskiego. Zaatakowane zostały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne, w tym zakład w Kirowie, rafineria w Tiumeniu, magazyny w Jekaterynburgu oraz systemy obrony powietrznej w Rostowie nad Donem.
Zełenski potwierdził uderzenie w przedsiębiorstwo w Kirowie, które dostarcza komponenty do rosyjskiego uzbrojenia. Zakład znajduje się około 1200 km od granicy państwowej Ukrainy.
Jak juz wiadomo liderka zielonych w USA pani Stein zebrala pieniadze by przeliczyc glosy w tych stanach w ktorych Hillary Clinton przegrala nieznaczna iloscia glosow. Jednym z tych stanow jest stan Michigan. Podczas ponownego przeliczania glosow okazalo sie ze w niektorych okregach Hillary Clinton dostala wiecej glosow niz bylo lacznie uprawnionych osob do glosowaia. W ten sposob demokraci zaplacili z wlasnej kieszeni za wykrycie wyborczych nieprawidlowosci ze strony swoich zwolennikow podczas ostatnich wyborow w USA.
Prosze wbijcie w wyszukiwarke Google. „Michigan Recount” i pokaze sie mnostwo artykulow o falszerstwach wyborczych.
Something Doesn’t Add Up After Michigan Recount … ‘This Isn’t Normal’
„… this should not have happened.”
by Fred Maxwell December 14, 2016 at 5:51pm
The much debated election recount requested by Green Party candidate Jill Stein has delivered a surprising result in Michigan.
In a report by the Detroit News, the recount has revealed there were more votes cast than there were registered voters.
Wayne County Clerk Cathy Garrett reported that 37 percent of the voting machines registered more votes than the number of voters counted by election volunteers.
RELATED STORIES
Feinstein Says Hillary Is Still ‘Hurting’ After Election Loss
Report: Clinton Neglected Michigan Despite Multiple Warnings From Ground Team
Forty Electoral College Members Now Calling For Intelligence Briefing Before They Vote
In the 22 counties that began the recount process in Michigan, more than 10 percent of the precincts in those counties were unable to complete the task because of a state law that prohibits recounts for unbalanced precincts or ballot boxes with broken seals.
The major issues were found in Detroit, located in Wayne County.
In Detroit, 392 precincts were prohibited from completing the recount under the terms of the state law.
Get Rewards for Reconnecting while Disconnecting!
Sponsored Content By Connatix Dec 14, 2016
Krista Haroutunian, the chairwoman for Wayne County Board of Canvassers, expressed her concern.
“There’s always going to be small problems to some degree, but we didn’t expect the degree of problem we saw in Detroit. This isn’t normal,” she said.
Chris Thomas, director of elections in Michigan, said he doesn’t know an exact cause for the problems, but at this point does not suspect fraud.
“We don’t have any suspicion of fraud. We generally approach this as human error,” Thomas said. “We’re going to take a look at them to make sure there’s not a need for further explanations. And we’ll be talking with Detroit staff as well going forwar
Jest takie chińskie powiedzenie – jeśli pokazujesz na kogoś palcem, to jednocześnie trzy twoje palce wskazują na ciebie. Nad czym dopiero teraz gorączkowo pracują teraz amerykańskie służby? Cała ta sytuacja nie najlepiej o nich świadczy.