Po ujawnieniu raportu CIA niektórzy elektorzy domagają się większej ilości informacji.
Analiza jaką dokonała CIA, sugeruje, że Rosja ingerowała w wyniki wyborów prezydenckich, tak by pomóc zwyciężyć w nich Donaldowi Trumpowi. W amerykańskich mediach rozgorzała dyskusja. “Washington Post”, twierdzi, że osoby dobrze znanych środowisku wywiadowczemu, brały udział w operacji zwiększenia szans wyborczych Trumpa i zaszkodzenia Clinton. Sam Trump jednak odrzucił całkowicie te doniesienia.
Z kolei “USA Today” napisał: wśród agencji wywiadowczych panuje zgoda, co do tego, że to Rosja stała za atakami hakerskimi, trollingiem i fałszywymi informacjami, które zalały internet.
Wczoraj 29 elektorów wysłało list otwarty do dyrektora wywiadu krajowego Jamesa Clappera, w którym poprosili o zorganizowanie “briefingu” na temat ustaleń wywiadu. Według nich, sprawy te będą miały bezpośredni wpływ (…) na rozważania dotyczące możliwości pełnienia urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa.Kolegium Elektorów liczące 538 członków 19 grudnia wybierze prezydenta USA poprzez oddawanie głosów w parlamentach stanowych.
kresy.pl / onet.pl




























